PostHeaderIcon Wrażenia ze szkolenia Mysterego część 2

WRAŻENIA ZE SZKOLENIA MYSTEREGO

Część 2

DSC00882

Obiecana druga część wrażeń Adepta ze szkolenia Mysterego (na powyższym zdjęciu Adept i Lovedrop)


Życzę miłej lektury
Adventurer


Często słyszę takie poglądy na temat metody Mysterego jakoby była ona sztuczna i nienaturalna. Rutyny, sztuczki i taktyki z których słynie mają jakoby zaprowadzić kobietę kobietę do łóżka, im prędzej tym lepiej. Absolutne nieporozumienie.


Mystery promuje model interkacji, w której rozmowa płynie z kobietą naturalnie, ty jedynie planowo wplatasz w rozmowę określone wątki mające przekazać w podtekście Twoje atakcyjne cechy kobiecie. Zabawne sztuczki, rutyny, negi czy gambity są tylko jak wisienka na torcie, mają na celu ubarwienie rozmowy i sprawienie, żeby była bardziej na luzie i nie zamieniała się w sztywną rozmowę przypominającą wywiad. Dla wielu osób rutyny są tylko paliwem na pierwsze kilka minut konwersacji, poto aby początkująca osoba miała wogóle co powiedzieć, żeby nie zamierała w rozmowie i nie panikowała myśląc sobie “nie wiem co teraz powiedzieć !!” Mystery twierdzi, że GRA trwa 10 minut, potem pokazujesz bardziej głębsze i prawdziwsze ja. Lecz żeby kobieta atrkacyjna i adorowana chciała się otworzyć na Ciebie potrzebujesz na początek przyciągnąć jej uwagę i sposobem na to są właśnie techniki nauczane przez Mysterego.


Mystery uważa, że na większość kobiet wysublimowane techniki jego metody nie są potrzebne, a nawet w pewnych przypadkach mogą Ci przeszkodzić w uwiedzeniu kobiety, dlatego tak dużą wagę przywiązuje do modelu mikrokalibracji reakcji kobiety.


Bardzo często podkreślał, że wiele sytuacji w klubie ludzie niepotrzebnie przekombinowują, skupiając swoją uwagę na ratowaniu psującej się interakcji z kobietą zamiast na profilaktyce i nie dopuszczaniu do takich sytuacji, w której kobieta np. wkurza się na Ciebie. Przykładem tego są negi, które błędnie i automatycznie stosowane psują interakcję z kobietą.


Istotą bycia uwodzicielem dla Mystergo jest bycie “cool”. Rozbija to na wiele aspektów charakteru , tożsamości i odpowiedniego przekazywania tego innym ludziom. Według niego zalicza się do tego m.in.


- inteligencja towarzyska, umiejętność czytania sygnałów innych ludzi i radzenia sobie w sytuacjach

- wyczucie mody, styl ubioru, zdrowie

- wartość, popularność w swoim kręgu, umiejętności

- szeroki zakres pasji i hobby, ambicje

- dyskrecja, znajomość norm społecznych,

- umiejętność dostrzegania ludzkich pragnień, wyczucie taktu


Bardzo ciekawym aspektem o którym usłyszałem od Mystery było uwodzenie tancerek erotycznych i tzw. hired guns, kobiet wynajętych w lokalu ze względu na ich urodę. Mystery przez wiele lat praktyki wynalazł swoją własną metodę uwodzenia takich kobiet, poznał specyfikę klubów ze striptizem oraz specyfikę uwodzenia w takich miejscach, różniącą się od klasycznego modelu uwodzenia. Kluczem w takich miejscach są według niego dyskwalifikacje siebie jako potencjalnego klienta, zaprzyjaźnianie się z obsługą lokalu, specyficzne zachowania się w takim lokalu, a nawet styl ubierania się. Poruszał specyfiki uwodzenia kelnerek i barmanek, pokazywał jak skutecznie większość mężczyzn zamyka sobie drogę do uwiedzenia ich i co możesz robić, aby nigdy więcej nie popełniać już takich błędów. Więcej w tym temacie dowiesz się na naszych szkoleniach.


To co Mystery ustawicznie podkreśla : “w uwodzeniu nie jest ważne czy kobieta Ciebie polubi, tylko czy jesteś atrakcyjny i masz wartość w jej oczach, a to nie zawsze to samo ..”


Niesamowite dla mnie było to, jak w rozmowie był bardzo przyjacielski i emanujący pozytywną wibracją, rady jakie od niego dostawałem na nurtujące mnie pytania były najwyższej jakości, często zwracał uwagę na małe lub minimalne detale we mnie lub moich pytaniach, na moją mowę ciała i sposób wyrażania, takie detale których ja wtedy jeszcze w ogóle nie dostrzegałem. Często jest tak, że sami nie widzimy swoich błędów w subkomunikacji, nawet w tym co mówimy i jakie założenia o sobie przekazujemy nieświadomie rozmówcy. To było niesamowicie odkrywcze i poszerzające percepcję doświadczenie. Wiem, że za kilka miesięcy znowu się pojawię u niego na szkoleniu…


Adept

11 Responses to “Wrażenia ze szkolenia Mysterego część 2”

  • Cindy pisze:

    Hi,
    Mogłbys prosze wyjasnić co to są te “negi”?

    Tak sie jeszcze zastanawiam, co taki Mystery robi po nocy z jakąś upolowaną laska, poprostu ja zostawia? Czy laska zdaje sobie sprawe ze to tylko sex na raz? Czy on używajac swoich tajnych technik przekazuje jej “jakos” ze bedzie fajnie, mila zabawa i na tym sie skonczy? Czy jednak łamie przez to ich serca?
    Czy taki chlopak jak Mystery potrafilby kiedykolwiek byc w zwiazku? Czy techniki uwodzenia i zdobywania kobiety sa jak narkotyk i nigdy sie juz z tym nie zrywa? A nawet jesli, i kiedys w przyszlosci taki chlopak zaklada rodzine, to moze nie wytrzymac i po jakims czasie i tak “wyrwac sie na polowanie”? Jak to z tym jest w szerszej perspektywie?
    pozdr !!

  • admin pisze:

    Oooo Boże kobieto zwolnij bo Ci się obwody poprzepalają :) Prędkość pojawiających się pytań w Twojej głowie jest szybsza niż prędkość światła. Już niedługo opiszę wnikliwie to czego uczy Mystery. Opiszę też dokładnie czym są negi, kiedy je stosować a kiedy nie.

  • RA-V pisze:

    Hey Cindy, tak mnie zastanawia… z racji że jesteś kobietą… czemu tak się interesujesz tym tematem? :> Czemu tak się zagłębiasz w to wszystko? Do czego Ci to potrzebne? Czemu tak Cię to interesuje? :>

  • Cindy pisze:

    RA-V z racji tego, że jestem kobietą – interesuje się tego typu “kontrowersyjnym” tematem gdzie w gre achodzi manipulacja i niezawsze “szczera” gra płci przeciwnej. Jestem socjologiem i uwielbiam tego typu sprawy. Prowadze rozważania oraz sondaże na tematy partnerskie, na swoim blogu również. Uważam również, że komatarz/e ze strony adminu nie były ok wobec mnie; nie jestem tu przecież celem żadnej gry tylko “zaciekawionym czytelnikiem”. Zadając pytania, nie spodziewałam się co niektórych odpowiedzi. Założyciele grupy WL maja to już chyba we krwi ;)

  • admin pisze:

    Moja droga to co napisałaś bardzo dużo mówi na Twój temat. Po pierwsze że błędnie interpretujesz słowa które pisze do Ciebie. Są to żarty, dokuczanie, droczenie się które tak – mam już we krwi. Wiem że niektóre kobiety nie mają dystansu do siebie i nie rozumieją takowej wibracji. Jeśli do nich należysz to ok, nie oczekuj jednak że będę tylko intelektualnie, naukowo odpowiadał na pytania. Czemu po prostu nie napisałaś – słuchaj nie podoba mi się to co lub jak do mnie piszesz? I po drugie solipsystyczna królowo ego nie jesteś celem żadnej gry. No dobra byłaś celem – ta gra polegała na zabawnej, luźnej wibracji i dystansie do siebie.

    Pozdrawiam Cię Cindy ze zdwojoną ilością SZCZEREGO ciepła
    Adventurer

  • RA-V pisze:

    Eh, “manipulacja”, słowo które nie powinno budzić sensacji gdyż jest stosowane przez obie płcie kiedy się sobie podobają by przyciągnąć drugą stronę do siebie, niestety kobiety są w tym lepsze, mają lepsze naturalne zdolności manipulacyjne a wiele z nauczanych technik są to techniki bardzo często używane przez piękne kobiety na mężczyznach :]
    Możesz podać adres swojego bloga? Z miłą chęcią poczytałbym twoje opinie odnośnie tego typu spraw, zresztą sama socjologia już jest bardzo ciekawą dziedziną.

  • Cindy pisze:

    Admin, dystans do siebie mam – nie znasz mnie, a po kilu wypowiedziach nie ocenia sie osoby – szczególnie w tak obszernym wirtualnym świecie. OK. Na żartach również się znam, ale nie tobie tu oceniac – BO MNIE NIE ZNASZ. Jak zauważyłeś nie zareagowałam na żaden komentarz “żart” z twojej strony i się nie dąsałam zaraz. Królową też nie jestem- a szkoda. Nie ładnie również mówiąc o mnie “solipsystyczna królowo ego” – a dlaczego? Bo mnie nie znasz :) bądź milszy dla gości a będą zaglądać, ok:) pozdrawiam

  • Cindy pisze:

    RA-V, z manipulacji mialam nie jeden wyklad i nie szokuje mnie ten temat, rzecz codzienna, NLP – robilam prezentacje , gleboka sprawa. Napisalam ostatnio artykul o atrakcyjnosci i o tym jak kobiety ja uzywaja w codziennym swiecie aby zdobyc to czego chca. Powszechny kobiecy trik ;)
    Pozdr!

  • admin pisze:

    Dalsza dyskusja w tym temacie nie ma sensu, nasze odbiorniki są nastrojone na inne częstotliwości :) i inaczej percypujemy to co ma tutaj miejsce. :) . W tym temacie, czyli o ramach percepcji pojawi się jeszcze w tym roku mój kurs domowy.

  • Cindy pisze:

    Admin, coorelacja pomiedzy adminem a czytelnikiem bloga nie zawsze opiera sie na tej samej czestotliwosci – niestety. A rozmowa – niestety zawsze musi miec sens zeby byl wilk syty i owca cala.
    A ja na tym etapie oczekuje twojego “domowego kursu” :) pozdrawiam!!

  • RA-V pisze:

    Cindy, dokładnie to samo miałem na myśli (przede wszystkim to) ;)
    Mam nadzieję że ten “kurs domowy” nie pojawi się w grudniu bo już nie mogę się doczekać :>

Leave a Reply

Konrad (Adventurer)
O mnie: Witam Cię na blogu Warsaw Lair na którym będę dzielił się z Tobą wiedzą na temat relacji damsko - męskich. Jeśli masz problemy z kobietami to dobrze trafiłeś! Dowiesz się tutaj rzeczy które popchnąć Cię ku niewyobrażalnej zmianie i niewyobrażalnym sukcesom.

Od 2006 prowadzimy szkolenia dla mężczyzn rozwiązując ich problemy w relacjach damsko - męskich. Jako jedyni w Polsce uczyliśmy się od Trenerów opisywanych w książce "Gra" Neila Straussa.

Pamiętaj że umieszczając komentarze na blogu Warsaw Lair zgadzasz się na ich publikacje.

Życzę miłej Lektury.