PostHeaderIcon Wrażenia ze szkolenia Zana część 2

WRAŻENIA ZE SZKOLENIA Z ZANEM PERRIONEM

CZĘŚĆ 2


Zan przedstawił swoje podejście do lęku przed podejściem mówiąc że w każdym z nas płynie krew zwycięscy bo nasi przodkowie musieli zabijać, musieli walczyć o jedzenie i przekazali swoje geny dalej. Powtarzał że każdy z nas jest zwycięzcą i gdy kobieta nas odrzuci to:


„Hej przecież to tylko mała dziewczynka

a my jesteśmy zwycięzcami.”


Żyj jak zwycięzca, żyj jak zwycięzca powtarzał Zan.


Szczerość z samym sobą i nie przepraszanie za swoje pragnienia, bycie mężczyzną oraz podchodzenie bez planu i intencji to klucz podejścia Zana do kontaktów z kobietami.


Może się to wydać dziwne bo w końcu mówimy że podchodzimy do kobiet bez celu i skupiamy się na bieżącej chwili i ją świętujemy a jednocześnie zachwycamy się jej pięknem i kobiecością.


Zan mówił: „Tak nie masz intencji, i nie chcesz nic od niej wziąć ale ona ci się podoba i nie ukrywasz tego, popatrz na nią jest śliczniutka kto by nie chciał z nią rozmawiać? I oczywiście gdy ona mnie zapyta „hej czemu ze mną chciałeś porozmawiać” To powiem „spójrz na siebie jesteś śliczniutka kto by nie chciał?” To jest dla nich bardzo odświeżające…


Pamiętam jak byłem ze znajomym w centrum handlowym i następnego dnia wylatywałem do innego kraju. Szliśmy sobie po centrum handlowym i zaczepiła nas hostessa która nakłaniała nas abyśmy powąchali nowe perfumy. Miała ten mały listek nasączony perfumami i mówiła do nas abyśmy podeszli. Ja mówiłem że nie chcemy i szedłem dalej, ona jednak nie przestawała nas nakłaniać. Gdy ją minęliśmy ona krzyknęła:


„Gdy ja mówię dżentelmen nie odwraca się do mnie plecami”


To mnie zaciekawiło… zawsze bądź ciekawy… wróciłem się do niej i spytałem „co powiedziałaś” ona: „Ja? Nic” „Co powiedziałaś” powiedziałem do niej jeszcze raz. Ona wtedy powiedziała: „Gdy ja mówię dżentelmen nie odwraca się do mnie plecami” Wtedy na nią popatrzyłem a ona była piękną kobietą i powiedziałem: „Hej myślę że powinnaś dzisiaj iść z nami do klubu, razem z nami świętować” Ona odpowiedziała: „Czy ty proponujesz mi randkę?” Ja powiedziałem odchylając się  od niej: „Oczywiście spójrz na siebie… dziwne jakbym nie proponował” Ona mi dała numer telefonu i wieczorem się zobaczyliśmy. Powiedziała mi że umówiła się ze mną z jednego ważnego powodu. Byłem z nią szczery i gdy ona mnie zapytała czy to jest randka powiedziałem: „oczywiście że tak” i nie przepraszałem za to że ona mi się spodobała. Podszedłem do niej bez celu nie wiedziałem gdzie to zaprowadzi po prostu cieszyłem się chwilą z nią. Ona zaczęła mnie pociągać i powiedziałem jej o tym. Ona mi opowiadała że już 1000 razy ją prosili o numer i nigdy go nie dała bo faceci gdy ona ich pytała po co chcą się z nią umówić i czy to jest randka kłamali mówiąc: „nie to tylko takie spotkanie na kawę”. Oni ukrywali to że ona im się podoba i że jest dla nich seksowna, oni ukrywali swoje intencje bo je mieli. Ja nie miałem intencji nie wiedziałem co czas przyniesie, nie wiedziałem gdzie to poprowadzi ale wiedziałem że jest śliczniutka i chce się z nią zobaczyć.”

2


Z willi wybraliśmy się do klubu Maska. Zan miał tam krótki wykład w ramach POSU. Opowiadał o Indianach, o tym że mali chłopcy aby stać się mężczyznami musieli przejść pewne „zadania”. Mówił także o tym że mężczyźni dzisiaj coś stracili, że czują się zagubieni.


Zan także opowiadał o 3 obszarach w których zawsze jesteś w uwodzeniu:


1)    Podchodzenie do dziewczyn i poznawanie ich: (ty grasz aktywnie one pasywnie)
2)    Branie numeru i randkowania.
3)    Uprawianie seksu i związek z kobietą.


Zan pokazywał w jaki sposób rozpoczyna rozmowę z obcą kobietą. Mówił że zawsze dotyka pleców dziewczyny. Była jedna śmieszna, niesmaczna sytuacja z dziewczyną z publiczności która krytykowała podejście Zana ale zostawmy to.


Zan prezentował jedną technikę która polega na ruszaniu rękami podczas mówienia co jest gestem widocznym u wielu charyzmatycznych przywódców. Zan twierdził że gdy ma się kiepski nastrój wystarczy zacząć energicznie ruszać rękoma podczas komunikacji i stan się zmieni.


Dalsza część niebawem.


Pozdrawiam

Adventurer

One Response to “Wrażenia ze szkolenia Zana część 2”

Leave a Reply

Konrad (Adventurer)
O mnie: Witam Cię na blogu Warsaw Lair na którym będę dzielił się z Tobą wiedzą na temat relacji damsko - męskich. Jeśli masz problemy z kobietami to dobrze trafiłeś! Dowiesz się tutaj rzeczy które popchnąć Cię ku niewyobrażalnej zmianie i niewyobrażalnym sukcesom.

Od 2006 prowadzimy szkolenia dla mężczyzn rozwiązując ich problemy w relacjach damsko - męskich. Jako jedyni w Polsce uczyliśmy się od Trenerów opisywanych w książce "Gra" Neila Straussa.

Pamiętaj że umieszczając komentarze na blogu Warsaw Lair zgadzasz się na ich publikacje.

Życzę miłej Lektury.