PostHeaderIcon Tylko dla Kursantów

SZKOLENIE ZAAWANSOWANE


Ten wpis skierowany jest tylko do naszych klientów szkoleń.

<


Jak wiecie zapowiadałem, że zrobię szkolenie zaawansowane dla wybrańców. To znaczy, że nie każdy może w nim uczestniczyć. Tłumaczyłem dokładnie, czemu tak jest, ale się powtórzę. Jesteśmy ludźmi i nie każdy człowiek, którego poznajemy zostaje naszym kumplem czy koleżanką. Są różni ludzie. Szkolenie, które będę organizował jest dla ludzi, którzy są odpowiedzialni i dbają o innych ludzi. Dlatego nie wpuszczę na to szkolenie będącego na haju testosteronowym myślącym wyłącznie o swojej przyjemności, albo chcącego sobie lub innym coś udowodnić faceta. Tym bardziej nie wpuszczę na to szkolenie pewnego siebie i ogarniętego faceta, w którego życiu centrum odgrywa jego ego.


Czemu?


Bo na szkoleniu poruszymy bardzo głębokie tematy i dam narzędzia, które w rękach nieodpowiedniego ale bystrego mężczyzny będą przynosić więcej zła niż dobroci. Jak wiemy w uwodzeniu chodzi o zabawę, dobre emocje i fajne chwile. Facet, który chce uzyskiwać satysfakcję nawet, jeśli kosztem tego jest złe samopoczucie kobiety, odgrywać się za coś, udowadniać sobie lub innym nie jest mile widziany na szkoleniu, jakie będę organizował.


Więc drogi kursancie. Jeśli chcesz nauczyć się wyższego poziomu gry. Jeśli chcesz nauczyć się jak dokładnie działa pociąg, jakich narzędzi i w jakiej strategii możesz użyć aby przyciągnąć kobietę do siebie, jak odkrywać i wyciągać na wierzch seksualne oblicze kobiet, jeśli chcesz wejść do tajemnego seksualnego ogrodu kobiet to napisz do mnie meila na Adventurer@wl.com.pl lub odezwij się na forum wl. Tajemna wiedza zostanie między nami a buraki niech drapią się po głowie i rzucają teksty w stylu: “Ohhh ten koleś na pewno ma kupę szmalu!” / “Tylko zdziry się nim interesują”


Pozdro

Adventurer

WL

35 Responses to “Tylko dla Kursantów”

  • Lukasz pisze:

    Tzn. że w produktach jest zawsze wiedza okrojona mimo dodatkowego kursu ?

  • Adventurer pisze:

    Świetne pytanie Łukasz. Spodziewałem się go. Zdecydowanie nie!!! W produktach wiedza nie jest okrojona. Jeśli przerabiałeś mój poradnik i kurs SSA o testach to sądzę, że powiesz: “Cholera jest tego cała masa!!!”. Podchodzę do moich produktów bardzo ambicjonalnie i staram się dawać więcej niż klient oczekuje.

    Ja po prostu nie zamierzam pisać poradnika poruszającego pewne kwestie związane z relacjami damsko męskimi. Jak jesteś w tym temacie długo to zaczynasz się zastanawiać – Kurcze a może da się to wszystko zrobić szybciej? A może można zintensyfikować jeszcze bardziej emocje? A może można stworzyć głębszą więź z kobietą? Więź, która przetrwa lata?.

    Czy potrzebujesz tej wiedzy do tego aby odnosić sukcesy? Zdecydowanie nie. Ta wiedza jest dla zapaleńców i takich entuzjastów jak ja.

    Pozdrawiam

  • Lukasz pisze:

    Możliwe, że nie każdy chciałby posiąść tak szczegółową wiedzę, aby robić to szybciej i lepiej, ale jeśli są takie metody to mógłbyś w jakimś produkcie trochę jednak o nich wspomnieć. Mi nawet nie chodzi o takie hurtowe zaliczanie, ale jeśli można poznać jeszcze ciekawsze czy lepsze metody tworzenia jak napisałeś więzi, to akurat myślę nie zaszkodziłoby. Myślę że jak ktoś rozumny, to z czasem popisywanie się przed samym sobą tym czym umie przejdzie mu, a jak ktoś jest mało rozumny, to wątpię, że coś większego z tego wyniesie. Mnie osobiście ciekawi wszystko co można zrobić jeszcze lepiej, jeśli faktycznie istnieją na to metody.
    Mówisz, że pragniesz dawać z siebie więcej niż inni oczekują, a co jeśli ktoś jest w miejscu, w którym Ty kiedyś byłeś i też chciałby nauczyć się robić to najlepiej jak umie ;] Zachęcam Cię żebyś choć trochę więcej zdradził tej magii, myślę że facet bystry nie będzie robił nikomu krzywdy, wkońcu sam szuka szczęścia w tym świecie z kobietą którą może oczaruje właśnie dzięki Twojej cennej wiedzy.
    Proszę przemyśl co napisałem, wkońcu nikt nie mówi o całej magii, a o cząstce, która może zaprowadzić w dobrym kierunku.
    Pozdrawiam

  • jack pisze:

    Lukasz,
    Myślę, że chcą zachować pewne sekrety i sztuczki dla nielicznych. Popieram to! Nie powinno się ujawniać wszystkiego, bo przestanie działać. Największy zagrożeniem dla środowisk PUA jest popularność. W Usa rząd wprowadza przepisy ułatwiające oskarżenie o gwałt (mimo iż 60-90%!!! jest fałszywa), by bronić “biedne wykorzystane” kobiety przed złymi PUA. Mogą cię skazać i zjebać życie za pomówienie. Nawet nie masz jak się bronić, musisz udowodnić niewinność – słowo kontra słowo, “ofiara” zawsze wygra. Powinieneś się cieszyć, że i tak za bezcen przekazują ci ogromną ilość wiedzy. Taki kurs SSA Testy za 400zł to rozbój w biały dzień. 400zł to dwie godziny u dziwki, albo u psychologa który raczej mało pomoże.

  • Adventurer pisze:

    Dodam, że gra Mysterego zaczęła się sypać po tym jak zrobił show na VH1 i stał się sławny. Bycie rozpoznawanym jako “uwodziciel” / “Artysta podrywu” będzie odpalać w kobietach mechanizm chroniący je przed reputacją puszczalskiej. No bo przecież co o niej inni pomyślą gdy zobaczą ją flirtującą ze znanym “Podrywaczem”. Mystery po show przestał być rozpoznawany jako iluzjonista.

    Kulisy sławy “uwodziciela” to w dużym stopniu większe uznanie i dowód społeczny ze strony facetów (a nie kobiet). Jeśli chodzi o “grę” to sława wynikająca z innych działań (np. aktor, muzyk, stylista mody, pisarz bla bla bla) będzie budować dowód społeczny i dawać mężczyzną możliwość zasmakowania tak zwanej “Gorącej gry”.

    Co do gwałtów. Niestety społeczeństwo chce pozostać ślepe na ludzką seksualność a zaślepieni działacze w rządzie będą to popierać. No cóż wielu facetów jest tak zaślepionych i np. myślą że ich kobiety są ulepione z innej gliny.

    Pozdro

  • Lukasz pisze:

    Prawie każdy niestety tak myśli, że jego kobieta jest inna niż wszystkie ;]
    Cieszę się bardzo, że Adventurer udostępnia swoją wiedzę, a co ważniejsze, bardzo dobrze umie wytłumaczyć, co oszczędza czasu, bo jak źle zrozumiesz, to wtedy dopiero jest ciekawie ;] Może będzie skłonny coś więcej na ten temat, który poruszyłem wcześniej, a może nie, to już od niego zależy, ale fajnie by było, gdyby chciał ;]

  • jack pisze:

    Desperaci idealizują kobiety. Nie mają wystarczającego doświadczenia by znać ich naturę i czytać sygnały. Ludzie ogólnie nie widzą świata takim, jakim jest.

    Żyjemy w społeczeństwie stawiającym kobiety w centrum całego wszechświata. One mają magiczne macice i monopol na wydawanie potomstwa. Faceci są ulegli wobec kobiet i przyjmują ich zasady, nie mając przy tym własnych. Większość facetów sama ustawia relacje w których muszą się starać by łaskawie na cokolwiek zasłużyć. Wszyscy politycy to tacy ulegli faceci. Jeszcze na dodatek, w demokracji, muszą się przypodobać ludziom by ich wybrano.

    Zaprogramowanie społeczeństwa feministyczną propagandą dzieje się cały czas. Ludzie nawet nie są tego świadomi. Szanuj kobiety! Szanuj kobiety… a gdzie “szanuj mężczyzn”? Ha! Prawdziwy mężczyzna “robi to”, jest “taki”… i nagle wszyscy ulegli faceci chcą się dostosować by otrzymać akceptację (myślą, że od tego będą mieli więcej seksu). Tak kobiety manipulują nami. Przecież nikt nie chce, żeby podważyć jego męskość. Mężczyźni, więc od razu grzecznie spełniają wymagania stawiane przez kobiety.

  • Adventurer pisze:

    Wielu facetów myśli o przyciąganiu kobiet jak o spełnianiu ich powierzchownych standardów. Wiemy, że nie tędy droga. Nie mówię, że wpadanie w typ kobiety nie jest pomocne, nie twierdzę także, że spełnianie kryteriów kobiety jest złe. Nic z tych rzeczy. Uważam jednak, że zmienianie się na siłę pod kobietę, albo udawanie kogoś kim się nie jest po to aby się komuś przypodobać jest ogromny wyrazem uległości, posłuszeństwa i poddaństwa.

    Z moich doświadczeń wynika, że kobiety ciągnie do mężczyzn którzy są kreatorami życia, którzy tworzą otaczającą ich rzeczywistość a nie się rzeczywistości poddają. Jest także ogromna różnica między pięknem zewnętrznym a atrakcyjnością. Myślę, że jest to oczywiste więc szkoda nad tym się rozwodzić.

  • Lukasz pisze:

    Hmm dziwna sprawa, w sud nie było filmów, a miał być jak to wygląda, a teraz Adept wypuścił coś podobnego z filmami, czyżby każdy sobie ?

  • Adventurer pisze:

    Nie jest tajemnicą, że Marcin miał razem ze mną robić SUDa. Takie było założenie, dlatego odłożyłem na później moją serię produktów SSA i zabrałem się za pisanie SUDa. Gdy zrobiłem SUDa Marcin nagle się wycofał. Rozczarował mnie wtedy bardzo bo już obiecywałem ludziom w jakiej formie będzie ten produkt. No ale cóż przyszło się zmierzyć z zaistniałą sytuacją. Zamiast się boczyć, obrażać czy lamentować olałem sprawę, wyciągnąłem wnioski i uznałem, że będę polegał na sobie. Wróciłem więc do stołu kreślarskiego i przerobiłem SUDa tak aby był kompletnym poradnikiem.

    SUD jest więc tylko moim dziełem. Następne produkty WL także będą tylko moją twórczością. Jeszcze Rafał “Solid” ma wydać swój produkt. Może zrobimy coś razem.

    Uważam, że SUD (który przerobiłem po tym jak Marcin się wycofał) jest produktem, który nie potrzebuje wsparcia w postaci filmów wideo. W eskalacji dotyku ZNACZNIE WIĘKSZE ZNACZENIE MA ZROZUMIENIE ZASAD niż nauczenie się jakiś konkretnych rodzajów dotyku. Jest oczywiście parę ciekawych “trików” z dotykiem. Pokazujemy je na szkoleniach. To są dodatki, to takie wisienki ale nie sam tort. Tortem jest zrozumienie fundamentów i zasad. Jeśli jesteś inteligentnym mężczyzną to sam będziesz kreował swoje “techniki” dotyku w oparciu o fundamenty i zasady jakich nauczyłem w SUDzie.

    Czy więc każdy sobie?

    Pozostawiam to do Twojej refleksji.

  • rrrr pisze:

    O czym Rafał chce pisać?

  • Lukasz pisze:

    Wiedze to ty masz dużą, chciałbym kiedyś zobaczyć jak to wszystko wygląda w Twoim wykonaniu, podobno jesteś dobry w odwracaniu ról, co chyba raczej jest rzadkim zjawiskiem.

  • Adventurer pisze:

    Hehe coś w tym jest. Dlatego, że sporo czasu poświęciłem na grę pośrednią.

    O takim kompleksowym odwracaniu roli też będzie część SSA. Generalnie zachęcanie kobiety do tego aby to ona zabiegała o Twoje względy, uganiała się za Tobą jest świetnym sposobem na tworzenie komfortu. Bo kiedy to kobieta zabiega o Twoje względy to jej obiekcje odchodzą do lamusa. Jak mogłaby ona być oporna skoro to ona bardziej zabiega o Twoje względy niż Ty o jej? Czy myślisz, że trudno byłoby Ci przejść do seksualności z kobietą która ugania się za Tobą? No pewnie, że nie. Jak dla mnie to najlepszy sposób do przechodzenia do seksualności:

    1) Spraw aby kobieta zaczęła zabiegać o Twoje względy
    2) Przejdź do seksualności chociażby poprzez okazywanie jej seksualnego zainteresowania W ODPOWIEDNI SPOSÓB

    Tyle. Proste.

    Gdy odwracasz rolę zachodzi ciekawe zjawisko związane z percepcją wartości i statusów w interakcji. W rzeczywistości nic się nie zmienia… zmienia się tylko perspektywa postrzegania. To tak jak z tymi obrazkami na których widać jak dobrze pamiętam i starą kobietę i młodą kobietę. Na obrazku nic się nie zmienia. Zmienia się tylko perspektywa postrzegania.

    Odwracanie roli opiera się na byciu skupionym na procesie, wyzbyciu się pożądania i umiejętnym kontrolowaniu ram.

    Jeśli jakaś kobieta czyta te komentarze i ma zastrzeżenia co do etycznego stosowania takich rzeczy to nadmienię, że nie nauczyłem się takiego postępowania w ogromnym stopniu ze środowiska uwodzenia. Nauczyłeś się różnych narzędzi od kobiet. Kobiety wytwornie wywierają wpływ i jeszcze na dodatek często zgrywają pokrzywdzone.

    Skoro im wolno… to mężczyźni też mogą oskarżać kobiety o to, że traktują ich jak chodzące parówki. Mogą także zgrywać pokrzywdzonych i żądać zadośćuczynienia. Nie wiem może obiad, samochód, mieszkanie? Jak kto woli. Hehehehe

    Pozdro

  • Adventurer pisze:

    Rafał pisze teraz poradnik o Męskiej Pewności Siebie

  • Lukasz pisze:

    W takim razie mam nadzieję, że szybko się ukaże poradnik o odwracaniu roli ;]

  • Tomek pisze:

    Ostatnio się sam zastanawiałem się o tym o czym wyżej napisał “jack” o stawianiu jakiejkolwiek formy kobiecości na piedestale. O tym, że to facet jest postrzegany przez społeczeństwo jako ten który musi się starać i coś robić. Kobieta jest zawsze ofiarą a facet oprawcą. Przecież to jest pogwałcenie naturalnego porządku świata wynikającego z zamierzchłych czasów, kiedy to nasze zachowania się kształtowały. Sięgając do czasów plemiennych, dziwnie by to wyglądało gdyby silny samiec/przywódca uganiał się za samicami i prosił o ich względy. Tak sobie myślałem i doszedłem do wniosku, że jednym z elementów, który raczej traktuję powierzchownie i humorystycznie, jest to, że kobiety po prostu dużo GADAJĄ. Gadają, bo w naturze mają mówienie po to by tylko mówić. Facet mówi, kiedy wymienia się informacjami. Kobieta mówi bo musi. I tak zrobiły z tego gadania, o tym jak to facet powinien je traktować, wielki szum i zamieszanie, które z czasem zaczęto przyjmować jako regułę. Skoro o tym tyle mówią to musi być to prawdą.
    To tak pół żartem pół serio, ale wierzę, że coś w tym jest :)
    Pzdr

  • Adventurer pisze:

    Jak wiemy ośrodek mowy u mężczyzn jest zlokalizowany tylko w lewej półkuli (W trakcie pisania tego stwierdzenia podeszła do mnie moja dziewczyna i powiedziała – ośrodek mowy mężczyzny jest zlokalizowany w jego gaciach. Coś w tym może być. :-) Mi to tam odpowiada pod warunkiem, że kobieta odpowiednio komunikuje się z tym ośrodkiem). Gdy dojdzie do uszkodzenia tej półkuli to facet po prostu nie będzie mówił. Z kobietami jest inaczej. Ośrodek mowy zlokalizowany jest zarówno w lewej jak i prawej półkuli. Upraszczając lewa półkula jest bardzie odpowiedzialna za logikę a prawa za emocję. U kobiet także spoidło wielkie (struktura łącząca dwie półkule) jest większe niż u mężczyzn. Z tego powodu słowa mają dla kobiet inną wartość, inaczej są przetwarzane. Wielu mężczyzn o tym zapomina a używanie języka jest sztuką. Kobiety poprzez język wyrażają emocje.

    Jeśli chodzi o powierzchowne standardy kobiet i przekonania na temat tego co je kręci to powtarzam do upadłego – to co kobiety myślą, że je pociąga w mężczyznach a to co je naprawdę pociąga to są często dwie różne rzeczy. Dlatego właśnie niektóre kobiety doświadczają zabawnych wewnętrznych konfliktów w stylu – Co jest ze mną nie tak? Czemu o nim myślę? Przecież to najgorszy facet jaki może być!!!

    Zbaczając także z tematu chce zwrócić uwagę, że w życiu płodowym na początku każdy mózg jest “kobiecy”. Upraszczam, bowiem chromosomalnie od poczęcia jesteś albo kobietą albo mężczyzną. Dopiero pod wpływem męskich hormonów zachodzą zmiany w mózgu i przyjmuje on typową męską postać. Tak, więc nawet płód męski na początku ma “kobiecy” mózg. Jednak pod wpływem testosteronu mózg się zmienia.

    Homoseksualizm wrodzony wynika z tego, że w życiu płodowym doszło do zaburzeń hormonalnych u matki (albo np. uszkodzenia jąder u męskiego płodu). I tak np. u matki, która nosiła pod sercem dziewczynkę doszło do zwiększenia się stężenia testosteronu. Testosteron oddziaływał na mózg płodu. Tak, więc chromosomalnie płód jest kobietą, ale pod wpływem zaburzeń hormonalnych rozwinął się u tego płodu mózg męski. Czyli jakby mężczyzna jest zamknięty w ciele kobiety. To jest naukowe tłumaczenie powstawania homoseksualizmu.

    Czy istnieje homoseksualizm nabyty? Czy takich homoseksualistów można by przywrócić do normalności?

    Czemu stawiam to pytanie… Poglądowo i aby w kontrowersyjny sposób rzucić światło na technologię komunikacji, jakiej będę uczył na szkoleniu zaawansowanym. Chcę Cię także skłonić do pewnej refleksji. Kiedyś z moim dobrym kolegą i świetnym trenerem rozmawialiśmy na temat technologii, której będę uczył na szkoleniu zaawansowanych. Ten kumpel mi powiedziało o tym, że jest pewien psycholog, który stosuje tą wiedzę do zmieniana homoseksualistów w heretyków i na odwrót, jeśli ktoś chce. Wtedy trochę było to dla mnie niedorzeczne. Ale zabawa z technologią, o jakiej mówię uświadomiła mi jak ludzkie zachowania, praktyki cielesne, rytuały potrafią być plastyczne.

    Technologię, o jakiej mówię można wykorzystać do eksplorowania seksualności kobiety. Z resztą uważam, że seksualność kobiet jest bardziej plastyczna niż mężczyzn. Kobiecość jest jak dla mnie w swojej naturze bardziej biseksualna. Może to tylko moje przekonanie, ale tak uważam.

    Jak widzicie to czego będę uczył jest „zakazaną psychologią” o której nie nauczysz się w szkole czy na wyższej uczelni.

    Jeśli chodzi o stawianie kobiecości na piedestale… to napiszę tak – robię to najmocniej jak tylko się da. Upajam i upijam się kobiecością. Noszę kobiecość na rękach i się w niej zatapiam. To wszystko jednak jest piedestałem wynikającym z moich kryteriów, mojego wyboru. Wiem także kiedy i jak to robić. To zupełnie inny poziom rozumowania i działania. Nie chce się w niego tutaj zagłębiać. Chce Ci tylko powiedzieć, że odwracanie roli nie polega na byciu cipką. Jest to celowe i zabawne projektowanie kobiecej emanacji po to aby rozbudzić troszkę męski pierwiastek Yang który znajduje się w kobiecym Yin. Jeśli nie wiesz o czym piszę to wejdź na stronę wl.com.pl i przeczytaj zakładkę o mnie. Wtedy zrozumiesz moje porównanie.

    Pozdrawiam

  • Tomek pisze:

    he he “homoseksualistów w heretyków” niezła zamiana ;)

  • Lukasz pisze:

    Jestem ciekawy, czy słyszałeś, albo masz coś takiego w swoim arsenale jak uczy
    dr David Tian, ostatnio trafiłem na niego, nawet nie wiedziałem że gość istnieje ;]

  • Adventurer pisze:

    Rozwiń temat… o jakie umiejętności Ci chodzi?

  • Lukasz pisze:

    Według jego metody, można wywołać w kobiecie w danej chwili podniecenie, czy taką emocje, żeby sama się napalała na naszą osobę, chodzi tutaj o neurony lustrzane, które są wykorzystywane w tej metodzie. Podobno można tak nakręcić kobietę, że sama ma mocne parcie na nas. Znajomy coś kiedyś wspomniał o metodzie która podobno powstała, przez kilku profesorów i lub naukowców,ponieważ jakiś profesor chciał rozwijać swoją karierę akademicką, tak stworzyli coś takiego, dzięki której poprzez dopasowanie i programowanie można naprawdę nieść zamęt w uwodzeniu, więc postanowiłem poszukać, podobno na amazonie jeden z wynalazców tej metody zaczął to sprzedawać, a podobno jest to tak mocne, że miało nie ujrzeć światła dziennego i został wyrzucony z uniwersytetu, tak oto znalazłem tego pana ;]

  • Adventurer pisze:

    Czy chodzi Ci o zasadę pochodzącą z hipnozy pod tytułem – “Ty idziesz pierwszy” innymi słowy sam wchodzisz w odpowiedni stan i zarażasz nim innych?

  • Lukasz pisze:

    tak chodzi o zarażanie emocjami

  • Lukasz pisze:

    Ogólnie zdziwiłem się, kiedy dowiedziałem się, że ktoś wymyślił coś nowego, myślałem że w uwodzeniu wszystko zostało powiedziane, a i jeszcze ten profesor czy kto tam, co sprzedawał twardą wiedzę na amazonie, stworzył to z tego co już zostało wprowadzone wcześniej w pick up i bazuje na słowach, ale nie mogłem nic znaleźć.
    Widzę za to że ty wiesz o wiele więcej i coraz to nowszych rzeczy się dowiaduję od Ciebie ;]

  • Adventurer pisze:

    Łukasz to o czym teraz mówimy to są podstawy, które my poznawaliśmy na samym początku przygody z uwodzeniem. Powiedziałbym, że są to pierwsze drzewa które mijasz wchodząc do lasu.

  • Lukasz pisze:

    W takim razie mam nadzieję, że wiele będziesz przekazywał tej cennej wiedzy.

  • Lukasz pisze:

    W najbliższym materiale będą jakieś filmy ? Chciałbym zobaczyć jak to robi ktoś dobry.

  • Adventurer pisze:

    Jeśli chodzi o moje produkty to w najbliższym czasie nie planuje umieszczać w nich żadnych materiałów z “pola”. Marcin to robi bo tak chce. Ja nie chce z wielu różnych i zrozumiałych dla mnie powodów. Jeśli chcesz zobaczyć filmy z pola, jeśli chcesz popatrzeć jak to się robi to wejdź na kanał Marcina na youtube. Umieszcza on wiele filmów z podejść do kobiet. Wprawdzie nie wyjaśnia za bardzo co tam robi ale sporo rzeczy możesz podpatrzeć.

    1000 razy lepiej byłoby jednak gdybyś zamiast chcieć patrzeć podjął decyzję, że to ty będziesz w tym dobry.

    Pozdro

  • Lukasz pisze:

    Mam ważne pytanie, czy w najbliższym SSA będzie pokazane jak tworzyć kontrast tzn.
    takie połączenie słodko-gorzki facet i czy będzie np. pokazane zastosowanie takiej mieszanki w jakiejś historii, czy sytuacjach ? Mnie to akurat bardzo ciekawi, jak to efektywnie wykorzystywać.

  • Adventurer pisze:

    Będzie opisane coś znacznie ważniejszego a mianowicie mieszanie sygnałów. W SSA dotyczącym testów ale także w SUDzie pisałem o podwójnych komunikatach i podwójnym wiązaniu. W nadchodzącej części SSA będę wyjaśniał jak mieszać sygnały, jak wysyłać różne komunikaty już od samego początku interakcji. Można by to nazwać byciem spójnie niespójnym albo spójnym w swojej niespójności :-) . Generalnie produkt jaki teraz wydam ma za zadanie rozwiązać kilka problemów:

    1) Produkt ma wyjaśnić czym jest i jak sobie radzić z lękiem przed podejściem
    2) Jak na różne sposoby i w różnych sytuacjach rozpoczynać rozmowę z obcymi kobietami – nakreślimy tutaj co naprawdę ma znaczenie a co nie. Dam cały schemat działania krok po kroku.
    3) Jak zaciekawić kobietę, jak zaangażować ją w interakcję – czyli to wszystko co się robi po tym jak już rozpoczniesz rozmowę.
    4) Jak sprawić aby nigdy nie zabrakło Ci tematów do rozmowy.
    5) Jak prowadzić rozmowę z kobietą, kreować chemię i pociąg kobiety do swojej osoby.
    6) Jak kontrolować ramę na tym wczesnym etapie znajomości – czyli jak zachęcać kobietę do tego aby to ona uwodziła Ciebie. To jest naprawdę super sprawa. Wiele osób jakie znam podchodzi do uwodzenia w klasyczny sposób – czyli chcą się przeorać przez opór kobiety. A co jeśli można inaczej? A co jeśli można zachęcić kobietę do tego aby to ona zaczęła działać?

    Wszystko będzie ubrane w konkretny schemat działania. Staram się jak mogę dać najwięcej – tyle ile się tylko da. Na tą chwilę poradnik ma już 300 stron ale będzie więcej.

    Pozdrawiam

  • Lukasz pisze:

    Heh, a jeszcze kurs ma być z tego co mówiłeś, w sumie to już chciałbym zobaczyć te inne opcje, które nie są powszechne ;]

  • Lukasz pisze:

    Już wiadomo, kiedy dokładnie ukaże się kolejna część SSA, początek czy bliżej końca
    czerwca ?

  • Adventurer pisze:

    Połowa czerwca albo koniec. Praca jest w toku. Chcę wydać dobry produkt a nie zrobić coś po łebkach.

    Pozdro

  • rrrr pisze:

    Jak tam Konradzie idą prace nad ssa?

  • Adventurer pisze:

    Dobrze ale sporo roboty mnie jeszcze czeka…

Leave a Reply

Konrad (Adventurer)
O mnie: Witam Cię na blogu Warsaw Lair na którym będę dzielił się z Tobą wiedzą na temat relacji damsko - męskich. Jeśli masz problemy z kobietami to dobrze trafiłeś! Dowiesz się tutaj rzeczy które popchnąć Cię ku niewyobrażalnej zmianie i niewyobrażalnym sukcesom.

Od 2006 prowadzimy szkolenia dla mężczyzn rozwiązując ich problemy w relacjach damsko - męskich. Jako jedyni w Polsce uczyliśmy się od Trenerów opisywanych w książce "Gra" Neila Straussa.

Pamiętaj że umieszczając komentarze na blogu Warsaw Lair zgadzasz się na ich publikacje.

Życzę miłej Lektury.