PostHeaderIcon Motywacja

MANIFEST MOTYWACYJNY

Większość rzeczy w Twoim życiu ma znaczenie dla Ciebie, dlatego, że ma znaczenie dla innych. Większość rzeczy w życiu jest dla Ciebie ważnych, bo są również ważne dla innych. Twój wygląda, Twój samochód, Twój portfel, Twoje perfumy są dla Ciebie ważne, ponieważ te rzeczy są ważne również dla innych ludzi. Rozumiesz o czym piszę? Zaczynasz to łapać?

 

Nie ma znaczenia ile razy Ci nie wyszło z kobietami, nie ma znaczenia ile kobiet Ci odmówiło i odwróciło się plecami. Liczy się META!!! Podczas szkolenia ze światowej sławy uwodzicielem Zanem Perrionem usłyszałem słowa, które codziennie brzmią we mnie niczym mantra:

 

“Aby zdobywać piękne kobiety, najpierw

musisz nauczyć się je tracić.”

 

Dla zwykłych ludzi nie ma to najmniejszego sensu. Jak to? Masz się przestać starać i pocić? Ty? Ty mając 165cm wzrostu, łysinę i okulary możesz zdobywać piękne kobiety? Ty jako Ty nie wystarczysz!!!

 

Jeśli tracisz piękną kobietę to nie jest to żadna porażka. Ludzie dookoła chcą, abyś czuł, że to porażka. Ludzie dookoła chcą abyś wierzył, że nie wystarczysz. Wygodniej dla ogółu będzie jeśli zostaniesz potulną i zdyscyplinowaną owcą podążającą według utartych schematów. W dzisiejszym społeczeństwie nie zasługujesz na pełne szczęście chyba, że masz to czy tamto, chyba że jesteś taki albo taki. Dlatego wiele rzeczy ważnych w naszych życiach nie staje się ważnymi, bo sami tego chcemy. Są one ważne, bo taki jest wzorzec!!!

 

Wyobraź sobie sytuację, w której tysiąc wolnych, szczęśliwych, pewnych siebie i swojej męskości mężczyzn wychodzi na ulice Warszawy i zaczyna rozmawiać z kobietami. Załóżmy, że każdy z nich flirtuje z 5-10 młodymi, atrakcyjnymi kobietami. To daje nam w sumie 10000 kobiet. Co jeśli część z nich ma chłopaków albo mężów? Co jeśli część z nich zapomina o swoich obowiązkach i oddaje się przygodzie jaka się przed nimi otwiera? Czy w sensie postrzegania społeczeństwa zaczynasz dostrzegać zagrożenie? Czy możesz sprzedać komuś coś jeśli ten ktoś już wszystko ma? Czy możesz kazać się komuś zmienić jeśli ten ktoś jest taki jaki właśnie chciałby być i jest mu z tym fantastycznie?

 

Oczywiście, że NIE!!!

 

Dlatego też od wczesnych lat naszego dzieciństwa nakładane są na nas wzorce tego co jest w życiu ważne i na czym powinniśmy się koncentrować. Może wydawać nam się, że wybieramy, ale jest to pozorny wybór.

 

Korzystam z Iphona. Dostałem go na swoje urodziny i jest naprawdę super. Ma dużo funkcji i świetnie wygląda. Poza tym zawsze zastanawiam się jak będzie wyglądać technika i elektronika za 200 lat. Pamiętam swój pierwszy telefon komórkowy, był ciężki, wielki… ale dzwonił. Spełniał swoją funkcję tak samo jak robi to mój Iphone. Mógłbym żyć bez iphona, mógłbym zrezygnować z wielu rzeczy, które mam jednocześnie wiedząc, że nie w nich leży sedno bycia szczęśliwym. Mógłbym też narzekać na to, że mój Iphone nie jest modelem szóstym. Zmierzam do tego, że w życiu zawsze masz wybór, ZAWSZE!!! Możesz narzekać, że kobiety są straszne i niedostępne. Możesz być na nie zły i wściekły za to jak Cię traktowały. Możesz być zniechęcony i zmęczony ich obecnością.

 

Albo…

 

Możesz być otwarty i tolerancyjny. Możesz zacząć traktować życie jako dar, który dostajemy tylko raz. Możesz wstawać rano i jeszcze trochę zaspany patrzeć przez okno dziękując, że masz kolejny dzień. W tym dniu zawarta jest Twoja przyszłość i wszystko co chcesz osiągnąć. Możesz być wdzięczny za ten dar. Gdy podchodzisz do kobiety możesz to robić z pasją i pełnym zaangażowaniem. Nie mam tutaj na myśli chęci bycia lubianym czy akceptowanym. Myślę raczej bardziej w kategoriach pełnej koncentracji na tym co dzieje się między Tobą a kobietą. Skupianiem się na pozytywnych stronach relacji towarzyskich zamiast ciągłego traktowania kobiet jako agresorów.

 

“Rzeczy nie zawsze są takie jakimi wydają się być,

Bardzo często są takimi jak je widzimy.”

 

Więc albo postrzegamy coś pozytywnie i wszystko traktujemy z optymizmem, albo wszystko wydaje nam się górą lodową na, którą nie można się wspiąć.

 

Pamiętam, gdy podczas jednego ze szkoleń mój kursant podszedł do mnie i wylał na mnie cały swój żal do kobiet: “Nie wiem o czym z nimi rozmawiać, one nie są wcale miłe i nie zachęcają mnie do rozmowy, poza tym bardzo często są głupimi gold digerkami.” Na tym etapie mojego życia nie rezonuję już z takimi przekonaniami czy spostrzeżeniami. Nie znaczy to jednak, że ich nie rozumiem, ponieważ sam kiedyś tak myślałem. Miałem żal do świata za to, że było źle. Nie było jednak wcale źle, a tylko ja tak to postrzegałem. Było lepiej niż mogłem się tego spodziewać, ale byłem tak skupiony na narzekaniu i goryczy, że tego nie dostrzegałem.

 

Gdy ja wchodzę do klubu widzę świetnie bawiących się ludzi. Barmanki są tam po to, abym mógł zamówić coś do picia, a obsługa, żeby wziąć moją kurtkę do szatni czy posprzątać szkło, które niefortunnie zbiłem. Nie traktuję personalnie tego, gdy ktoś jest dla mnie niemiły. Ma prawo do swojego zdania i opinii, a ja mogę swoją uwagę poświęcić na to co mnie interesuje. Gdy widzę w klubie piękne kobiety wiem, że przyszły się tutaj dobrze bawić i są otwarte na nowe znajomości ze mną czy moimi studentami. Są otwarte na nowe przygody i realizację najskrytszych fantazji z właściwą do tego osobą. Nie oceniam, nie krytykuję, odkładam na bok wszelkie negatywne emocje czy myśli. Po prostu nie ma na nie miejsca. Gdy mój student wylewał na mnie swoją gorycz powiedziałem, aby się zatrzymał i popatrzył na dziewczynę, która stała obok nas. Powiedziałem: Popatrz na nią, jest naprawdę urocza, ma świetny gust i jest bardzo atrakcyjna. Ona chce, abyś wziął się w garść, bo jeśli nie Ty to kto? Jeśli myślisz, że czeka na nią lepsza opcja niż Ty to przestań tak myśleć. Powiedz sobie, że jesteś najwłaściwszym facetem dla niej tego wieczoru. Idź do niej, zrób to co powiedziałem Ci na sali i przestań się wreszcie mazać.

W jednej chwili wieczór mojego kursanta zmienił się diametralnie. Stał się bardziej towarzyski i otwarty, ciekawy i interesujący. Później tego samego wieczoru zobaczyłem ich całujących się na jednej z sof. Szepnąłem mu tylko na ucho: Zabierz ją stąd.

 

Prawdopodobnie ten wieczór będą pamiętać do końca życia, zarówno on jak i ona. Gdyby dalej mazał się i narzekał nigdy by z nią nie porozmawiał, a ten wieczór skończyłby się jak większość wcześniej. Dlatego też pamiętaj, że:

 

ZAWSZE MASZ WYBÓR!!!

 

Pozdrawiam

Solid

WL

Leave a Reply

Konrad (Adventurer)
O mnie: Witam Cię na blogu Warsaw Lair na którym będę dzielił się z Tobą wiedzą na temat relacji damsko - męskich. Jeśli masz problemy z kobietami to dobrze trafiłeś! Dowiesz się tutaj rzeczy które popchnąć Cię ku niewyobrażalnej zmianie i niewyobrażalnym sukcesom.

Od 2006 prowadzimy szkolenia dla mężczyzn rozwiązując ich problemy w relacjach damsko - męskich. Jako jedyni w Polsce uczyliśmy się od Trenerów opisywanych w książce "Gra" Neila Straussa.

Pamiętaj że umieszczając komentarze na blogu Warsaw Lair zgadzasz się na ich publikacje.

Życzę miłej Lektury.