Archive for luty, 2015

PostHeaderIcon Nauka uwodzenia

JAK UCZYĆ SIĘ UWODZENIA (CZĘŚĆ 1)

NIE WIĄZANIE SWOJEGO “JA” Z REZULTATAMI JAKIE SIĘ UZYSKUJE

Pozwól, że zadam Ci proste pytania…

 

Czy jeśli miałbyś problemy finansowe lub nie osiągałbyś takich zarobków, jakie pragniesz to łatwo byłoby Ci się przyznać przed sobą, że jesteś nieudolny bądź biedny i potrzebujesz poszerzyć swoją wiedzę z zakresu inteligencji finansowej?

 

Drugie pytanie:

 

Czy jeśli miałbyś problemy z kobietami lub nie osiągałbyś takich rezultatów, jakie pragniesz to łatwo byłoby Ci spojrzeć w lustro i powiedzieć sobie: „Jestem kiepski z kobietami i potrzebuję pomocy w tej sferze rozwoju osobistego”

 

Wielu facetów nie ma problemu z odpowiedzią twierdząco na pierwsze pytanie. Co tam to tylko pieniądze.


Co z drugim pytaniem? Z tym pytaniem wielokrotnie mają problem chociażby długowieczne (30, 40) męskie dziewice. Jednak nie tylko. Dla wielu facetów przyznanie się przed sobą do problemów finansowych nie jest niczym wielkim, ale… przyznanie się przed sobą, że jest się cienkim z kobietami… a w życiu. Lepiej myśleć coś w stylu:

 

„Kobiety, które spotykam są po prostu niewłaściwe”

 

„Mam wysokie wymagania”

 

Jeśli odpowiedziałeś na drugie pytanie twierdząco to mogę Cię spokojnie zaprosić na nasze warsztaty uwodzenia.


Jeśli chcesz zacząć uczyć się uwodzenia to musisz wysłać swoje ego do piwnicy.

 

Nie możesz wiązać rezultatów, jakie będziesz uzyskiwał ze swoim „Ja”. Jeśli będziesz przywiązywał się do rezultatów, jakie uzyskujesz to doświadczysz huśtawki emocjonalnej a Twoja samoocena będzie poruszać się po krzywej. Gdy będą dobre rezultaty to będziesz płynął… będziesz czuł się jak młody Bóg. Jednak, gdy nie będziesz odnosił rezultatów to poczujesz się jak kawałek gówna.

 

Jakie jest, więc rozwiązanie?

 

Spójrzmy na słowa Buddy:

 

„Bądź sam sobie latarnią i nie poszukuj światła poza sobą”

 

Dokładnie tak!!! Masz żyć na własnej imprezie, to Twoje działania mają Cię pobudzać i stymulować a nie rezultaty, jakie uzyskujesz.

 

Ostatnio na szkoleniu, jakie zorganizowaliśmy, jako grupa WL postanowiłem podchodzić do kobiet z najbardziej frajerskimi i żenującymi tekstami, jakie wpadną mi do głowy.


Tak, więc podchodziłem i mówiłem:

 

Ja: Czy mogę Ci postawić drinka?

Ja: Co taki nieśmiały koleś jak ja ma zrobić, aby znaleźć dziewczynę?

 

Ja: Bolało?

Ona: Co?

Ja: No to jak spadłaś z nieba aniele.

 

Ja: Jesteś Harcerką?

Ona: Czemu pytasz?

Ja: Bo właśnie postawiłaś mi namiot.

 

Ja: Lubisz słuchać radia?

Ona: Pewnie

Ja: Świetnie to nastrój mi antenę :-)

 

Robiłem to bo mnie to bawiło. Nie chodziło o rezultat a o moją zabawę. Jak jesteś długo w tym temacie to przetarłeś wiele szlaków i mało Cię ekscytuje. Musisz ciągle wychodzić ze swojej strefy komfortu aby czerpać radość z procesu, aby czerpać radość z interakcji międzyludzkich.


Jeszcze raz… Aby zacząć rozwijać swoje umiejętności uwodzenia musisz porzucić swoje ego i przestać poszukiwać stymulacji na zewnątrz. Widziałem kiedyś film jednego kolesia który twierdził że uwodzenie jest po to aby wypełnić w sobie pustkę jaką nosimy. Tą pustką jest potrzeba bycia kochanym. Znowu – bądź sam sobie latarnią. Kobieta nie chce być kitem który zapcha jakieś braki mężczyzny. Kobieta nie chce być maścią leczącą mały kompleks mężczyzny.


Jeśli czujesz potrzebę rozwijania swoich umiejętności uwodzenia ale mimo to Twoje ego Cię stopuje i myślisz, że korzystanie z takich usług jak szkolenie z uwodzenia jest podważeniem Twojej męskości. To chce Ci powiedzieć że jest zupełnie na odwrót.

 

Podważeniem Twojej męskości jest to, że nie chcesz stawić czoła problemom tylko zamiatasz je pod dywan i wypierasz. Zamiatasz je pod dywan bo szukasz akceptacji (Co by o mnie inni pomyśleli gdyby się dowiedzieli, że byłem na szkoleniu z uwodzenia?) Męstwo wiąże się ze stawianiem czoła swoim demonom a nie uciekaniem przed nimi.

 

A co z opinią publiczną?

 

Tak jak powiedział Napoleon:

 

„Opinia publiczna to dziwka.”

 

Więc po co się nią przejmować…

 

To tyle w temacie…

 

Pozdrawiam

Adventurer

WL


 

 

Konrad (Adventurer)
O mnie: Witam Cię na blogu Warsaw Lair na którym będę dzielił się z Tobą wiedzą na temat relacji damsko - męskich. Jeśli masz problemy z kobietami to dobrze trafiłeś! Dowiesz się tutaj rzeczy które popchnąć Cię ku niewyobrażalnej zmianie i niewyobrażalnym sukcesom.

Od 2006 prowadzimy szkolenia dla mężczyzn rozwiązując ich problemy w relacjach damsko - męskich. Jako jedyni w Polsce uczyliśmy się od Trenerów opisywanych w książce "Gra" Neila Straussa.

Pamiętaj że umieszczając komentarze na blogu Warsaw Lair zgadzasz się na ich publikacje.

Życzę miłej Lektury.