Archive for lipiec, 2013

PostHeaderIcon Sekret podejścia bezpośredniego

BEZPOŚREDNIE PODEJŚCIE DO UWODZENIA

„Podejście bezpośrednie jest stawianiem kobiety na piedestale… Ale piedestale własnego wyboru który wynika z posiadania wysokich kryteriów.”

 

Intensywne podejście bezpośrednie powinno silnie wyrażać emocje jakimi pałasz do kobiety, do której zdecydowałeś się podejść i być właściwie powiązane z demonstrowaniem tego że posiadasz inne niż tylko wygląd kryteria wyboru kobiety. Samo podejście bezpośrednie jest podejmowaniem ryzyka. Albo kobiecie się od razu spodobasz albo nie. Na dodatek podejście bezpośrednie jest mocno schlebiające, co może być tylko wodą napędzającą młyn kobiecego ego.

 

Jeśli kobieta nie reaguje na Ciebie pozytywnie po takim podejściu, to bardzo mało możesz w takiej sytuacji zrobić. Warto wtedy zastanowić się nad swoją mową ciała, wizerunkiem, sposobem przekazywania itp. Pamiętaj, że: „możemy wybrać tylko spośród tych kobiet które wcześniej wybiorą nas” – jeśli kobieta dyskwalifikuje Cię przy podejściu bezpośrednim to nie masz mocy wyboru. Jeśli jednak ona jest zainteresowana to pojawia się płomyk, który możesz podsycić. Nie polecam, aby po nieudanym podejściu bezpośrednim przechodzić do podejścia pośredniego np. pytania o opinię itp. Jeśli dziewczyna nie postrzega Cię po podejściu bezpośrednim za atrakcyjnego a ty będziesz próbował przejść do pośredniego podejścia możesz wyjść na natrętnego faceta który próbuje podtrzymać rozmowę mimo że kobieta nie jest  zainteresowana. Oczywiście są od tego wyjątki. Dla praktyki możesz po „nieudanym” podejściu bezpośrednim przejść do podejścia pośredniego i zapytać dziewczynę o jakąś opinię czy coś w tym guście…

 

Podejścia wyrażające zainteresowanie, na które pozytywnie zareagowała kobieta można zestawić z ramą prześwietlania, ale nie w sposób arogancki typu: „No dobra to, jakie są twoje 3 najlepsze cechy poza twoim wyglądem?” Takie zachowanie byłoby nie spójne z przekazanym założeniem, że ona ma dla Ciebie wartość, że ją po części wybrałeś, zakwalifikowałeś: „Podobasz mi się i chcę cię poznać.”

 

Chcesz po podejściu bezpośrednim przekazać założenie że wygląd nie jest jedynym kryterium w oparciu o które wybierasz kobietę i tak samo założenie że to ty jesteś tym który wybiera. Nie chcesz jednak zaniżyć wartości jej wyglądu jako kryterium wyboru. Gdybyś tak zrobił byłbyś nie spójny ze swoim podejściem do niej.

 

Nie możesz przekazać założenia, że masz inne kryteria wyboru niż tylko wygląd arogancko i jawnie. To musi wyjść z twojej ciekawości jej osobą, które spowodował jej olśniewający wygląd – tylko wtedy będzie to spójne z podejściem bezpośrednim. Samo podejście bezpośrednie ma za zadanie zbudować twoją atrakcyjność w jej oczach, jeśli tak się stanie będzie dla niej normalne, że jesteś jej ciekaw i także ona będzie ciekawa Ciebie – w końcu nie codziennie spotyka tak bezpośredniego, szczerego, odważnego, uroczego i przy tym pokazującego do niej szacunek faceta. Pamiętaj, aby wtedy nie pozwolić jej przejąć kontroli nad interakcją. Ty musisz ciągle prowadzić. Możesz zadawać jej pytania przekazujące założenie, że posiadasz inne kryteria wyboru kobiety niż wygląd. Podstawą jest tutaj sposób przekazywania pokazujący, że jesteś jej ciekaw a nie jawnie ją sprawdzasz czy spełnia twoje kryteria. Możesz także używać stwierdzeń określających, co Ci się podoba w ludziach. Jeśli ona będzie starała się pokazać, że ma cechy, które cenisz to spokojnie możesz stwierdzić, że jest tobą zainteresowana i chce Ci się przypodobać. W takiej chwili powinieneś pokazywać jej swoje zainteresowanie, które w takiej sytuacji przyjmuje formę nagrody  za jej próbę zdobycia twoich względów.

 

Tak jak pisałem wcześniej – pokazanie, że jawnie ją sprawdzasz byłoby nie spójne z założeniami, jakie na początku przekazałeś. Byłoby to nieco dziwne dla niej – „Najpierw mówi, że mu się podobam a teraz sprawdza czy jest tak naprawdę?” Otóż to kobieta po podejściu bezpośrednim może źle wywnioskować, że już ją wybrałeś, dlatego chcesz przekazać jej założenie że posiadasz inne kryteria wyboru kobiety niż wygląd jednocześnie nie zaniżając wartości jej wyglądu jako kryterium. To tak jakbyś chciał przekazać – „Wygląd przyciąga i sprawia, że chce się osobę poznać. Charakter natomiast sprawia, że chce się być z osobą.”, tak jakby jej wygląd przyczynił się do tego, że chcesz przekonać się, jaką ona jest osobą. Jeśli byś źle powiedział, że „Piękno jest pospolite i że ważne są inne cechy…” byłbyś nie spójny ze swoim zachwytem, który sprawił, że do niej podszedłeś.

 

Jeśli jednak powiedziałbyś coś podobnego w taki sposób, aby nie demonstrować że jej wygląd nie robi na tobie wrażenia to byłoby to spójne ze stwierdzeniem zainteresowania: „Podobasz mi się…” oraz przekazałoby w subtelny sposób założenie że jesteś ciekaw jaką ona jest osobą. Przekazałoby to także założenie że mimo że jej piękno zrobiło na tobie olśniewające wrażenie to za mało abyś na jej punkcje oszalał. Mógłbyś także przyjąć rolę osoby wybierającej – Dzięki właściwemu nagradzaniu – czyli pokazywaniu zainteresowania gdy kobieta próbuje spełnić twoje kryteria i zrobić na tobie wrażenie.

 

Sprawdź – podejdź do dziewczyn oszołomiony jej wyglądem i powiedz że wygląda pięknie a potem podejdź do innej jakbyś nie wierzył że jest piękna – powiedz jej że jest piękna i chcesz ją poznać.Możesz zrobić takie podejście do kobiety która Ci się nie podoba.

 

Kobiety mają swoje radary sprawdzające spójność mężczyzny. Jeśli podejdziesz do dziewczyny oszołomiony jej pięknem, i zachwycony a potem będziesz udawał, że jej wygląd nie ma znaczenia to wyjdziesz na niespójnego i ona straci zainteresowanie. Tak samo, jeśli podejdziesz do dziewczyny, która Ci się nie podoba i stwierdzisz, że jest piękna ona to wyczuje i uzna, że sobie z niej żartujesz i Cię odrzuci, aby chronić swoje ego.

 

Ważne jest, aby pozostać spójnym z pierwszym wrażeniem. Jeśli powiedziałeś, że Ci się podoba i chcesz ją poznać to potem nie możesz mówić, że ona nie jest w twoim typie. Możesz wtedy dyskwalifikować ją zabawnie za jej dziwaczne zachowanie i tym samym pomalutku odwracać rolę: „Hej jesteś naprawdę uroczą dziewczyną, ale chyba byśmy się nie dogadali, te twoje manieryzmy są straszne… Musiałaś doprowadzać rodziców do szaleństwa…”

 

Pamiętaj, że odwrócenie klasycznych zalotów jest ekstremalnie skuteczny bo omija różnego rodzaju bariery w umyśle kobiety. Pamiętaj także, że możesz iść po śladach tak długo jak prowadzą cię do celu. Nie zawsze musisz bezpośrednio prowadzić – możesz wyjść z miejsca z jakiego wychodzi kobieta jeśli poprowadzi Cię to tam gdzie pragniesz.

 

Pozdrawiam

Adventurer

WarsawLair

PostHeaderIcon Mity dotyczące podejścia pośredniego

BZDURY NA TEMAT PODEJŚCIA

POŚREDNIEGO SPRZEDAWANE

W INTERNECIE


Na samym wstępie – do jednego celu może prowadzić wiele dróg…

Ok. dzisiaj poczułem wenę, aby podzielić się moim przemyśleniami na temat bzdur, jakie są serwowane odnośnie podejścia pośredniego.

 

Czytałem w internecie i oglądałem filmiki paru gości, którzy pałają wielkim entuzjazmem do podejścia bezpośredniego. Entuzjazm jest super, ale myślenie na skróty już nie. Lubie powtarzać słowa:

 

„Jeśli Twoim jedynym narzędziem jest młotek to wszystko będziesz postrzegał jako gwoździe.”

 

Wiele osób wychodzi z błędnego założenia, że podejście bezpośrednie to „klucz do sukcesu z kobietami”, że podejście bezpośrednie polega na okazywaniu kobiecie szczerości, wyrażaniu swojej intencji a podejście pośrednie to „przemykaniem pod radarem”, „bycie nie szczerym”, „perfidne manipulowanie” „ukrywanie swoich intencji” itp.

 

Z czego to wynika?

 

Z totalnego braku zrozumienia, na czym polega podejście pośrednie i nie wchodzenie w perspektywę innych mężczyzn, którzy uczą się uwodzenia. Odważę się nawet pójść o krok dalej – directowcy, którzy wyśmiewają podejście pośrednie to gołodupcy (którzy bardzo często noszą w sobie wewnętrzny żal do kobiet i wcześniej byli zbyt grzeczni i nieśmiali, aby otwarcie i bezpośrednio komunikować swoje męskie pragnienia i seksualnie komunikować się z kobietami. Tacy kolesie z obrzydzenia do wcześniejszego obrazu siebie, do bycia wcześniej frajerem odpychają wszystko, co jest nie bezpośrednie, okrężne i frajerskie – na dodatek wydaje im się, że podejście pośrednie jest właśnie wyrazem frajerstwa) z rozdymanym ego do granic absurdu, którym się wydaje, że mają monopol na to, co jest właściwe i co działa na kobiety.

 

Entuzjastów podejścia bezpośredniego jest cała masa wśród trenerów uwodzenia a to, dlatego że filozofia directowa jest banalnie prosta i wydaje się taka naturalna. Przyciąga ona także kolesi, którym brak jest pierwiastka męskiego i poprzez podążanie za bezpośrednim podejście do relacji damsko męskich zaczynają czuć, że odzyskują jaja. Ta filozofia opiera się w dużej mierze na nie przepraszaniu za swoje męskie pragnienia i podchodzeniu do kobiet w taki sposób, aby z miejsca okazać im swoje zainteresowanie i dalej prowadzić interakcję opartą na ramie – relacja typowo damsko – męska.

 

Kolesie, którzy dewaluują wartość podejścia pośredniego sugerują, że przy podejściu bezpośrednim kobieta:

 

1) Z miejsca wie, jakie są Twoje intencje i dzięki temu nie będzie ona się zastanawiać, po co do niej podszedłeś.


2) Dzięki temu, że kobieta wie, że jesteś nią zainteresowany to zyskasz w jej oczach większą atrakcyjność.


3) Kobieta będzie pod wrażeniem Twojej odwagi, tego, że jesteś taki męski, bezpośredni i pewny siebie.


4) Dzięki temu, że kobieta wie, dlaczego do niej podszedłeś ułatwi Ci to dalsze posuwanie znajomości w kierunku intymności.


5) Podejście bezpośrednie daje Ci dominację nad interakcją.


Szczerze – to wszystko to gówno prawda, jeśli kobieta nie jest skupiona na bieżącej chwili i zaangażowana w interakcję z Tobą. Podczas podejścia bezpośredniego kobieta z miejsca może Cię osądzić, okazać brak zainteresowania i po prostu odejść. Nie zaintryguje ją Twoja szczerość, Twoja pewność siebie, jeśli będzie uważać, że Twoje uznanie nie ma dla niej wartości, że Twoja akceptacja jest jak psie gówno leżące na ulicy, na które ona musiała zwrócić uwagę, aby w nie nie wdepnąć. Oczywiście nigdy nie będziesz w stanie przyciągnąć do siebie każdej kobiety. Możesz jednak zyskać zestaw umiejętności, który będzie działać jak sieć rybacka.

 

Aby Ci  zobrazować to, co napisałem powyżej o podejściu bezpośrednim opiszę jednego klienta, który był na naszym szkoleniu. Koleś był wzrostu Dannego DeVito, miał odstające uszy i nosił okulary, które nie dodawały mu uroku. Zrobiliśmy z nim parę ćwiczeń dotyczących wewnętrznej gry i stał się maszyną do podejść, nie czuł lęku przed podejście, nie przejmował się odrzuceniami. Po prostu walił jedno podejście za drugim. Podchodził do dziewczyn stosując wyłącznie podejście bezpośrednie. Po około 30 podejściach podszedł do mnie i powiedział: „Konrad nie mam już siły na dalsze podejścia, czuje się wypalony. Nie zaangażowałem żadnej kobiety w interakcję ze mną. Wszystkie dziewczyny po prostu nie reagują na moje podejścia. Czuje, że się im nie podobam, że nie umiem ich zaintrygować.” To, co mnie zaintrygowało w sposobie, jaki mówił te słowa to poczucie bezradności, jakie wypisało się na jego twarzy. Ta bezradność nie polegała jednak na tym, że uważał on, że jest za brzydki, za niski tylko na tym, że nie wie, co ma robić, nie wie, na czym się skupić i jak popchnąć swoją krzywą nauczania do przodu. Porozmawiałem z nim jakiś czas i wyjaśniłem krok po kroku, co ma zrobić, jak ma wykorzystać podejście pośrednie do wykreowania swojej atrakcyjności w „oczach” kobiety. Był zdeterminowany, słuchał uważnie i widać było, że wciąga każdą radę tak intensywnie jak ćpun na głodzie wciąga kreskę koki. Wyposażony w nowe umiejętności poszedł robić podejścia. Ja skupiłem się na rozmowie z dziewczyną… Nagle zdałem sobie sprawę, że on nie wraca. Nie przychodzi o nic się zapytać. Poszedłem przejść się po klubie… I wiesz, co? Stał jak pieprzony alfons z dwiema dziewczynami zawieszonymi na jego ramionach, które śmiały się z tego, co do nich mówił. Inni kolesie przechodzili i opadały im kopary ze zdziwienia, niektórzy nawet rzucali mu negatywne komentarze i szturchali go ramieniem. Widać było, że myślą coś w stylu: „Ten mały karypel… ten mały krasnal dostaje takie reakcje ze strony kobiet? O co chodzi przecież jestem lepszy od niego… lepiej wyglądam.” Jak widziałem to z boku to myślałem: „Może i lepiej wyglądasz, ale jesteś gamoniem.”.  Gra dla wielu facetów jest inna, dlatego właśnie na szkoleniach uczymy różnych stylów kreowania swojej atrakcyjności w oczach kobiety. Na dzień dzisiejszy mogę wyróżnić dziewięć różnych stylów kreowania swojej atrakcyjności w oczach kobiety. Podejście bezpośrednie to jeden z tych stylów. Dla jednych facetów ten styl działa dla innych nie. A jeśli coś nie działa to nie ma sensu robić ciągle to samo i oczekiwać, że uzyska się inny rezultat.

 

Oczywiście, aby była jasność – nie jestem nastawiony krytycznie do podejścia bezpośredniego. Uważam to podejście za jak najbardziej przydatne. Nie jest ono jednak jedyną opcją i nie daje bardzo przewidywalnych rezultatów. Intensywne podejścia bezpośrednie bazują w dużym stopniu na bombie emocjonalnej. Wchodzisz z wysoką energią i zarażasz kobietę swoim stanem. Robisz dobre pierwsze wrażenie. Uważam jednak, że znacznie ważniejsze jest ostatnie wrażenie jakie robisz i że meta nie start mówi co kto wart. Twoje pierwsze wrażenie może być świetne, ale jeśli tylko jesteś gościem, który bazuje na wrażeniu to prędzej czy później kurtyna opadnie i Twoje „Ja” ukarze się kobiecie.

 

W następnym wpisie umieszczę artykuł, który kiedyś napisałem na temat podejścia bezpośredniego.

 

Pozdrawiam

Adventurer

WarsawLair

Konrad (Adventurer)
O mnie: Witam Cię na blogu Warsaw Lair na którym będę dzielił się z Tobą wiedzą na temat relacji damsko - męskich. Jeśli masz problemy z kobietami to dobrze trafiłeś! Dowiesz się tutaj rzeczy które popchnąć Cię ku niewyobrażalnej zmianie i niewyobrażalnym sukcesom.

Od 2006 prowadzimy szkolenia dla mężczyzn rozwiązując ich problemy w relacjach damsko - męskich. Jako jedyni w Polsce uczyliśmy się od Trenerów opisywanych w książce "Gra" Neila Straussa.

Pamiętaj że umieszczając komentarze na blogu Warsaw Lair zgadzasz się na ich publikacje.

Życzę miłej Lektury.