Archive for listopad, 2012

PostHeaderIcon SKRZYDŁOWANIE (część 1)

ZASADY SKRZYDŁOWANIA  

Część 1

W dzisiejszym wpisie skupię się na zasadach skrzydłowania. Dla niewtajemniczonych: skrzydłowy to kolega, który pomaga Ci w podrywie. Ma on na celu komunikować kobiecie, że jesteś fajnym i wartościowym kolesiem w taki sposób, aby była ona Tobą zauroczona.


Do rzeczy. Przyjrzyjmy się kodeksowi etyki skrzydłowania wedle “Zakonu WarsawLair” :-) :


Zasada numer 1: Jako skrzydłowy masz pomagać rozgrywającemu a nie podbierać dziewczynę! Za Twoją pomoc należy Ci się szacunek i odwzajemnienie.


Jeśli Twój kumpel nie szanuje Cię za Twoje skrzydłowanie to obniża twoją wartość i wtedy nie należy traktować go jak „kompana”. W takiej sytuacji możesz go w towarzyski sposób unieszkodliwić. Nie będziesz skrzydłowym dla kogoś, kto wykorzystuje Cię do własnych celów a w zamian nie daje nic od siebie.


Zasada numer 2: Jako rozgrywający masz się szanować, wiedzieć jaką rolę pełni skrzydłowy, okazywać mu szacunek i odwzajemniać się.


Wypracuj taki szacunek do własnej osoby, aby bez skrupułów chirurgicznym cięciem odciąć ludzi którzy nieustannie będą chcieli trzymać Cię na jednym poziomie i nie sprawią, że będziesz rósł. Jeśli kolega, który nazywa siebie Twoim skrzydłowym zaniża Twoją wartość i stara się podebrać Ci dziewczynę to nie jest skrzydłowym (co wynika z pierwszej zasady – chociaż w kolejnym wpisie przedstawię zasadę która rzuci inne światło na tę zasadę). W takiej sytuacji takiego „kolegę” możesz traktować jak przeszkodę i jeśli nadejdzie taka potrzeba w towarzyski sposób unieszkodliwić. Jeśli masz jakieś skrupuły, aby to zrobić to niestety bardzo często będziesz łojony po dupie. Jest stare powiedzenie:


„Kto ma miękkie serce ten ma twardą dupe.”


Bierzmy na przykład sytuację, w której podchodzisz do zadziornej dziewczyny rozmawiasz z nią i ona nagle rzuca komentarz pokazując na skrzydłowego: „Ale wiesz mi się podoba Twój kolega” co oczywiście jest testem i przekazuje masę ukrytych w podtekście założeń. Jeśli Twój skrzydłowy uzna, że jest to dla niego zielone światło lub w sposób pośredni zacznie próbować wzniecać napięcie seksualne między nim a dziewczyną to nie wykonuje swojego zadania. Miałem kiedyś takich, pierdołowatych kolegów któży sami nie potrafili podejść do żadnej kobiety. Gdy ja to zrobiłem to starali się zaniżać moją wartość, aby zabłysnąć. Nie zdawali sobie sprawy, że poprzez takie działanie zarówno zaniżali swoją jak i moją wartość. Dawniej zazwyczaj w takich sytuacjach podirytowany wycofywałem się z przekonaniem, że ja bym tak koledze nie zrobił. To była zła postawa, bo wzmacniała pozytywnie („nagradzała”) frajerskie zachowania kolegów. Dlatego pamiętaj, że jeśli kolega, który twierdzi, że jest Twoim skrzydłowym a tak naprawdę zamiast wnosić coś wartościowego do Twoich umiejętności towarzyskich stara się wyjechać na Twoich plecach, aby samemu odnieść sukces to jest to przeszkoda.


Zauważysz, że wielu „kumpli” nie może być skrzydłowymi, bo gdy poznasz z nimi dziewczynę to oni usilnie będą starali się zaniżyć Twoją wartość, skompromitować cię w oczach dziewczyny, aby zostać przez nią zaakceptowanym. Oni myślą że poprzez wyśmiewanie kolegi zdobędą jakiś punkt. Same nastawienie umysłu polegające na próbie przypodobania się kobiecie bardzo często skreśla faceta w oczach kobiety. W takiej sytuacji możesz olać to, co „kumpel” robi i BEZ SKRUPÓŁÓW robić dalej swoje. Jeśli nie przejmiesz się tym, co „kumpel” powie to zakomunikujesz że to co robi nie ma znaczenia. Na dodatek jego próby postawienia Cię w niekorzystnym świetle mogą sprawić, że kobieta będzie chciała Cię jeszcze bardziej poznać. Odnosi się to do tego jak działa napięcie seksualne – jeśli wiesz jak wykorzystać próby oczerniania Twojej osoby przez innych to wzbudzisz masę napięcia seksualnego  a kretyn który Cię obmawiał nieświadom tego że tylko Ci pomógł zacznie się zastanawiać: „Czemu ona jest nim zainteresowana no czemu?” – jest to jednak oddzielny temat i zajmiemy się nim kiedy indziej.


Zasada numer 3: Nigdy nie dopuść do stworzenia „trójkąta miłosnego” i nie pozwól na to, aby kobieta stała się powodem waszej rywalizacji i zepsucia przyjaźni.


Przez „trójkąt” mam na myśli sytuację, w której obojgu wam podoba się kobieta i ona wykorzystuje to do wywoływania w was zazdrości, co może zniszczyć waszą przyjaźń. Kobieta może zdecydować się „spotykać” z jednym z was a drugiego odrzucić (Pamiętaj, że to Ty masz być tym, który wybiera i odrzuca) i z tego powodu drugi będzie zawiedziony i zazdrosny. Jeśli dziewczyna owładnie mężczyzną i on przestanie szanować skrzydłowego to skrzydłowego nie wiążą już PEWNE zasady. Na przykład jeśli Twojego kumpla rzuciła dziewczyna która miała dla niego duże emocjonalne znaczenie to nie próbuj jej uwodzić! Jeśli tego nie rozumiesz to wyobraź sobie, że jesteś postawiony w takiej sytuacji:


Masz dziewczynę, w którą jesteś bardzo zaangażowany, nie widzisz innych poza nią a ona zrywa z Tobą, aby być z Twoim najlepszym kumplem. On zaczyna się z nią spotykać. Jak się czujesz? Nawet jeśli z perspektywy czasu to co zrobił “kolega” uznasz za dobre dla Ciebie (bo na przykład dzięki temu zyskasz świadomość, złapiesz wiatr w żagiel, będziesz bardziej zestrojony z tym czego naprawdę pragniesz i będziesz wchodził w takie relacje z kobietami które sprawiają Ci frajdę) to i tak może pozostać w Tobie jakaś drzazga.


Obejrzyj sobie film: „Abre los ojos” (amerykańska przeróbka tego filmu to Vanilla Sky) i zastanów się nad postawą głównego bohatera i nad założeniami jakie film przekazuje odnośnie tej postawy. Zastanów się także nad postawą jego kolegi i na czym bazuje ich relacja – czy jest ona szczera? Jeśli tak to, dlaczego a jeśli nie to, czemu i co mogłoby zmienić ją na szczerą? Możesz podzielić się swoimi spostrzeżeniami poprzez napisanie komentarza pod tym wpisem.


Jeśli kobieta stara się stworzyć „trójkąt” i wywoływać w was wzajemną zazdrość to pamiętajcie o tym, kto jest rozgrywającym a kto skrzydłowym. Wtedy, jeśli dziewczyna będzie próbowała stworzyć intrygę ze skrzydłowym to on na to nie pozwoli. Obopólny szacunek i wasza relacja są ważniejsze niż nowo poznana dziewczyna.


I na koniec mała analogia: Jeśli walczysz ze swoim dobrym kolegą o dziewczynę to jesteście jak dwóch łysych walczących o grzebień. Zastanów się nad tym i poczuj emocje z tym związane.


Pozdrawiam

Adventurer

WarsawLair

PostHeaderIcon KONAR ATRAKCYJNOŚCI (RDZEŃ – CZĘŚĆ TRZECIA)

 RDZEŃ ATRAKCYJNOŚCI – CZĘŚĆ 3

CZYM DOKŁADNIE JEST WARTOŚĆ

 

 

 

Aby przybliżyć Ci, czym jest wartość odniosę się do książki: „Powstający Prometeusz” Roberta Antona Wilsona. Gorąco polecam Ci tę książkę. Książka opisuje różne aspekty naszej ludzkiej natury, obwody, jakie są wbudowane w nasz mózg przez ewolucję, opisuje także wdruki, jakie nabywamy w różnym wieku naszego życia i jak owe wdruki wpływają na nasze dalsze życie. Możesz sobie wyobrazić, że w mózgu znajdują się różne obwody odpowiedzialne za różne funkcje. Te różne obwody są albo w nas zainstalowane od urodzenia albo są instalowane tak jak instalowane są programy w komputerze.


Całe pojęcie wartości odniosę do czterech pierwszych obwodów, jakie Wilson opisuje w książce: „Powstający Prometeusz.”.

 

 

Zanim jednak wejdę w szczegóły wymienię 4 obwody, jakie ludzie mają „zainstalowane” w swoich głowach:


1)    Obwód przetrwania biologicznego.


2)    Obwód emocjonalno terytorialny.


3)    Obwód semantyczny.


4)    Obwód społeczno – seksualny.


Wejdźmy teraz w szczegóły zaczynając od obwodu przetrwania biologicznego.


Pierwszy obwód „wbudowany przez ewolucję” w nasz mózg „odpala się” u noworodka. Ten obwód to obwód przetrwania biologicznego. Jak napisałem – ten obwód „załącza się” u nowo narodzonego niemowlaka i jest on odpowiedzialny za instynkt przetrwania, za poczucie bezpieczeństwa lub zagrożenia. U jednych ludzi przeważa poczucie bezpieczeństwa a u innych poczucie zagrożenia. Ten obwód ma charakter jednowymiarowy – albo czujesz się bezpiecznie i chcesz zbliżać się do innych albo czujesz się zagrożony i chcesz unikać innych. Dynamiczna społeczna homeostaza, którą opisał Mystery w swojej książce odnosi się właśnie do tego obwodu w mózgu. Z jednej strony chcemy unikać ludzi któży mają dla nas niską wartość lub zagrażają naszemu przeżyciu a z drugiej strony chcemy łączyć się z ludźmi, którzy mają dla nas wysoką wartość i zwiększają nasze szanse na przeżycie i reprodukcję. Więc wartość to wszystko, co zwiększa szansę na przeżycie i reprodukcję Twoich genów. Kobieta chce połączyć się z mężczyzną, który ma wysoką wartość przetrwania (i reprodukcji) gdyż wie, że przez to zwiększy swoje szanse przeżycia i reprodukcji swoich genów. Priorytetem emocjonalnym kobiety jest poczucie bezpieczeństwa. Dlatego gdy rozpoczynasz rozmowę z obcą kobietą chcesz sprawić, aby poczuła, że nie jesteś dla niej zagrożeniem – I tutaj przedstawię Ci pewną ciekawostkę. Kobiety bardziej ufają mężczyznom któży mówią głośno, zachowują się swobodnie, nie obserwują z ukrycia kobiety przed podejściem. Jeśli będziesz przypatrywał się kobiecie, śledził ją, mówił cichutko, unikał kontaktu wzrokowego to wtedy ona może zareagować automatycznym poczuciem zagrożenia. Przy podejściu na Twojej twarzy powinien wymalować się uśmiech, który zakomunikuje, że jesteś przyjaźnie nastawiony.


Wracając do wartości. Wartość to wszystko, co:


1)    Sprawia, że masz większą szansę na przeżycie i reprodukcję.


2)    Sprawia, że Twoje potomstwo ma większe szanse na przeżycie i reprodukcję.


3)    Sprawia, że ludzie któży się z Tobą połączą mają większą szansę na przeżycie i reprodukcję.


Pójdźmy dalej z tymi ideami. Z biologicznego punktu widzenia Twoim celem życia jest przeżycia i reprodukcja, czyli przekazanie swoich genów. I tutaj polecam Ci kapitalną książkę – „Samolubny Gen” Richarda Dawkinsa. Ta książka przebuduje Twoje patrzenie na świat.


Zastanów się przez chwilę – Czy z biologicznego punktu widzenia lepiej dla kobiety będzie jak połączy się z mężczyzną, który jest dominującym samcem, który ma silne poczucie rzeczywistości czy z romantycznym, uległym i niepewnie stąpającym po ziemi chłopakiem? Ja uważam, że kobieta chce połączyć się, czuje pociąg do mężczyzny, który ma zasoby, ma wysoką wartość przetrwania i reprodukcji, ale nie traktuje tego, jako karty przetargowej, dzięki której dostanie od kobiety seks. To mężczyzna, który jest skupiony na swoim życiu – kobieta może do niego dołączyć, może z nim cieszyć się życiem. On jednak nie będzie jej namawiał, przekonywał do siebie. Zamiast tego stworzy przestrzeń w komunikacji w taki sposób, aby to kobieta go wybrała. Klasyczny romantyk jest przeciwieństwem takiej postawy. Romantyk to ten, któremu wydaje się, że kobieta pragnie bezgranicznego oddania, empatii, głaskania i oznak miłości. To facet, który szybko się angażuje, obnaża emocjonalnie i rzuca kobiecie klejnoty do stup. Nie mówię, że kobieta tego nie pragnie. Nie znam kobiety, która powiedziałaby, że nie chce faceta, który okaże jej miłość, będzie się o nią troszczył itp. Tutaj jednak nie chodzi o przekonania kobiety na temat tego, czego ona pragnie, tutaj chodzi o coś ważniejszego niż to jak ona myśli o tym, co ją pociąga w mężczyznach. Tutaj chodzi o biologię. Jak już pisałem – z biologicznego punktu widzenia najważniejsza jest wartość przetrwania i reprodukcji. Emocje są stworzone po to, aby popychać nas w kierunku zwiększania szans przeżycia i reprodukcji. Niewątpliwie mężczyzna dominujący zaabsorbowany swoim życiem jest lepszym dostarczycielem wartości przetrwania i reprodukcji niż romantyk bujający w obłokach. To jest perspektywa biologiczna, która ulega rozmyciu, gdy w grę wejdą obwody 3 i 4 opisywane przez Wilsona w Powstającym Prometeuszu.


Na zakończenie pozwolę sobie zgeneralizować i stwierdzić, że obwód przetrwania biologicznego sugeruje:

 

„Im większe poczucie bezpieczeństwa zapewnia mężczyzna

tym większą ma wartość dla kobiety.”


W następnym wpisie będę kontynuował temat wartości.

Pozdrawiam

Adventurer

PostHeaderIcon ZAAWANSOWANE DYNAMIKI INTERAKCJI TWARZYSKICH

…CZYM SĄ NEGI…

JAKI JEST CEL ICH STOSOWANIA I JAK JE KALIBROWAĆ

Część 1


Aby w ogolę stosować jakąś technikę trzeba znać jej cel!!! Swoją skuteczność wykonywania danej techniki należy oceniać przez pryzmat osiągniętego celu do jakiego ma nas ona przybliżyć.


Pod lupę dzisiaj weźmiemy NEGI. Do napisania tego artykułu zainspirowały mnie teorie jednego mężczyzny który twierdzi w swojej publikacji że negi są obrażaniem kobiet i przekazuje głupie ale pięknie pod społeczeństwo pisane założenia na temat negowania w stylu: „Czemu zamiast obniżać wartość kobiety nie podwyższyć swojej?”


darmowy hosting obrazków

Rozmowa z nowo poznaną                                          Bycie nieodparcie pociągającym

dziewczyną dla której jesteśmy                                                       dla dziewczyny którą

jak nowa nie przeczytana książka.                                                     dopiero co poznałeś


Negi to technika która jest częścią większej strategii – wyciągnięte z kontekstu nie będą działać tak jak powinny.


Negi nie mają na celu obrażania!!!


Negi mają na celu stworzenie chemii, mają na celu popchnąć kobietę w kierunku kwalifikowania (poszukiwania akceptacji) u mężczyzny (w tym kontekście mają taki sam cel co pytania prześwietlające i mówienie o swoich kryteriach).


Negi to forma kwalifikacji – np. Kwalifikowanie jakiś zachowań kobiety jako mało atrakcyjnych, męskich, dyskwalifikujących ją w oczach mężczyzny od bycia potencjalnym obiektem seksualnego zainteresowania bez obrażania i sprawiania przykrości – ma to na celu sprawić by kobieta poszukiwała akceptacji mężczyzny, chciała zmienić w jego głowie to jak ją on postrzega. Myślisz że jest to straszna manipulacja? To wiedz że kobiety robią to notorycznie.


Dla przykładu jeśli powiem dziewczynie:


„O boże jesteś taka słodka mogłabyś być moją młodszą siostrą – żywię do ciebie emocje jak do rodzeństwa”. (Do mądralińskich którzy twierdzą że negi są obrazą – gdzie w tym tekście jest obraza?)


to tak naprawdę ukrytym celem jest:


-       Sprawienie aby dziewczyna poczuła się zdyskwalifikowana w moich oczach jako obiekt seksualnego zainteresowania i w konsekwencji tego chciała ten fakt zmienić przez kwalifikowanie się do mnie.


-       tym samym pozwala mi to sprawdzić zainteresowanie dziewczyny – jeśli nie będzie jej zależało na tym aby przekonać mnie że nie nadaje się dla mnie tylko na siostrę – to wiem że nie jest zbytnio zainteresowana.


Jeśli moje wykonanie, forma nega nie przyniosła mi rezultatu zgodnego z celem to znaczy że zrobiłem coś źle (przeczytaj o TOTE z NLP a dowiesz się więcej na temat uczenia się i analizowania strategii) – koniec i kropka. Następnym razem muszę zmienić formę i sprawdzać jakie otrzymuje rezultaty. Jeśli rezultat jest zgodny z celem to znaczy że wszystko wykonałem poprawnie. Jeśli nie działają dla Ciebie negi to najprawdopodobniej nie robisz ich właściwie albo nie umiesz ocenić sytuacji w których należy je stosować – czyli nie masz wyczucia czasu. Na szkoleniach tłumaczymy dokładnie jak to robić, kiedy to działa i na jakie kobiety. Tutaj wyjaśnię tylko jeden aspekt negowania – negi w formie odwróconych komplementów takie jak:


„Ślicznie wyglądasz w tych butach takie są ostatnio bardzo popularne ale na twoich nogach wyglądają naprawdę ładnie.”


Stosujemy na kobietach pewnych siebie, bez kompleksów które mają przekonanie że ich wartość społeczna jest bardzo wysoka, na kobietach które mają przekonanie że ich wartość jest wyższa od naszej – co uzewnętrznia się w postaci „tarczy ochronnej” do niedawna nazywanej „sukotarczą”. Te negi nie mają tak naprawdę obniżyć wartości kobiety tylko mają na celu sprowadzić ją do pozycji istoty ludzkiej. Jeśli obcowałeś z pięknymi kobietami to wiesz że nabierają one pewnych manieryzmów (przez to że wielu frajerów zrobi wszystko aby je zdobyć) – wydaje im się że wszystko im się należy i że mogą niektórych wykorzystywać, poniżać. Te kobiety na jakimś poziomie wiedzą że te zachowania nie są właściwe i jednocześnie wiedzą że wielu facetów najchętniej od razu by na nie wskoczyło. Z tego właśnie powodu te zachowania to tylko forma testu –  na dodatek dla kobiety z ewolucyjnego punktu widzenia seks jest większym zaangażowaniem (9 miesięcy ciąży) niż dla mężczyzny. Kobieta musi być bardziej selektywna co do partnerów z którymi sypia.


Właśnie w tym miejscu pojawiają się negi które są wyrazem postawy, i doświadczeń a nie już suchą techniką. Kiedy naprawdę masz standardy, (a twoją intencją nie jest zaciągnięcie kobiety do łóżka tylko na początkowym etapie poznanie i zabawa) to nie będziesz akceptował pewnych zachowań, nie będziesz chciał robić na wszystkich wrażenia. Gdy kobieta będzie zachowywała się w sposób nie miły będziesz umiał ją za to znegować (choć muszę przyznać że ostatnio odkryliśmy nowy i znacznie bardziej skuteczniejszy sposób na radzenie sobie z nieprzyjemnymi „sukowatymi” reakcjami kobiet niż ich negowanie – w końcu człowiek uczy się całe życie)


Negi także mają na celu zakomunikować kobiecie że nie będziesz starał się jej przypodobać, kombinować aby zaciągnąć ją do łóżka – dobrym przykład tego jest dewaluowanie własnej wartości. Wielu mężczyzny stara się zrobić na kobiecie jak najlepsze wrażenie, ukrywa swoje potrzeby seksualne, swoje kryteria tylko po to aby nie urazić kobiety, nie zachowuje się swobodnie w otoczeniu PIĘKNEJ kobiety bo chce na niej zrobić jak najlepsze wrażenie.


Co innego gdy masz do czynienia z mało atrakcyjną zakompleksioną kobietą. Jej pewnych rzeczy które są swobodne i szczere nie „wypada” powiedzieć aby jej nie urazić. Dla przykładu jeśli rozmawiałbym z otyłą kobietą mającą na nogach baletki nie wykrzykiwałbym że „uwielbiam kobiety szczupłe z wcięciem w tali, z małymi stopami które nie chodzą w baletkach” – Dlaczego? Bo wiem że te słowa by ją uraziły i skłoniły do obrony (co mogłoby skutkować dewaluowaniem przez nią mej wartości i brak sympatii do mnie)  podczas gdy pewna siebie bez kompleksów kobieta nie poczułaby się obrażona.


Jednym z rodzajów negowania jest dokuczanie którego forma może polegać na odpychaniu (jakaś forma braku akceptacji, zainteresowania) zestawionym z przyciąganiem (jakaś forma akceptacji, zainteresowania). Dokuczanie powoduje napięcie seksualne i zabawną wibrację między osobami dokuczającymi sobie nawzajem. Dokuczanie w jedną stronę (np. Ty dokuczasz kobiecie ale gdy ona tobie dokuczy to się irytujesz) może zostać odebrane jako próba obrażania i czepianie się.


Jednym przykładem odpychania i przyciągania jest przeciwieństwo sarkazmu czyli flirt. Sarkazm jest wtedy gdy werbalnie mówisz coś miłego a cała twoja mowa ciała i ton głosu komunikuje negatywne emocje, myśli itp. Flirt jest wtedy gdy werbalnie mówisz nie miłe rzeczy a cała twoja mowa ciała i ton głosu komunikuje sympatie i wszystkie inne pozytywne emocje.


Dla przykładu jeśli do szczupłej i zgrabnej kobiety powiem flirciarsko – „Hej jak mieści się to twoje wielkie dupsko w futrynie? Pewnie musisz wchodzić do domu bokiem :) to jest duże prawdopodobieństwo że jej reakcją na te słowa będzie śmiech. Śmiech jest formą mechanizmu obronnego ego – czyli rozwiązaniem wewnętrznego konfliktu / napięcia. Ten konflikt wewnętrzny w owej sytuacji polega na różnicy między tym jak kobieta postrzega swoją pupę a informacją płynącą z moich ust. Jeśli kobieta jest pewna tego że ma zgrabną pupę i nie ma kompleksów to nie przyjmie informacji jaką jej zaserwowałem jako prawdę, jeśli dodatkowo stwierdzi że moją intencją nie jest „dosranie” jej to się z tego zaśmieje i będzie wiedziała że sobie żartuje a tak naprawdę myślę coś innego.


Jeśli jednak dziewczyna nie zaśmieje się tylko owe napięcie będzie chciała rozładować przez defensywę i nazwanie mnie dupkiem to mogę wtedy zakomunikować jej moją INTENCJĘ w sposób werbalny: „Hej powiedziałem ci najbardziej szczery i unikalny komplement. Chciałem zobaczyć jak na niego zareagujesz i czy jesteś tak samo pewna siebie w środku jak prezentujesz się na zewnątrz!!!” Zwróć szczególną uwagę na to w jakiej roli stawiają mnie słowa które wypowiedziałem. Przekazywane jest założenie że ja ją sprawdzam / prześwietlam!!! Jeśli powiedziałbym: „Nie chciałem Cię urazić, tylko się z tobą przekomarzałem, nie miej mi tego za złe” Zakomunikowałbym że poczułem potrzebę tłumaczenia się bo uważam że zrobiłem coś złego.


Jeśli te same słowa w sposób flirciarski (ciepłym tonem głosu, serdeczną mową ciała) powiedziałbym do kobiety która nie wierzy że jej pupa jest zgrabna najprawdopodobniej uraziłbym jej ego i skłonił do mocnej obrony. Komunikacja między mną a ową kobietą najprawdopodobniej dobiegłaby końca jeśli nie umiałbym wyjść z danej sytuacji.


Pozdrawiam

Adventurer

Konrad (Adventurer)
O mnie: Witam Cię na blogu Warsaw Lair na którym będę dzielił się z Tobą wiedzą na temat relacji damsko - męskich. Jeśli masz problemy z kobietami to dobrze trafiłeś! Dowiesz się tutaj rzeczy które popchnąć Cię ku niewyobrażalnej zmianie i niewyobrażalnym sukcesom.

Od 2006 prowadzimy szkolenia dla mężczyzn rozwiązując ich problemy w relacjach damsko - męskich. Jako jedyni w Polsce uczyliśmy się od Trenerów opisywanych w książce "Gra" Neila Straussa.

Pamiętaj że umieszczając komentarze na blogu Warsaw Lair zgadzasz się na ich publikacje.

Życzę miłej Lektury.