Archive for lipiec, 2012

PostHeaderIcon OBUDŹ SWOJĄ SEKSUALNĄ STRONĘ

Drugi turnus Sopotu za nami

A TY Uwolnij swoją seksualność


Ok. witam wszystkich po krótkiej przerwie… Właśnie wróciliśmy z drugiego turnusu corocznie odbywającego się szkolenia w Sopocie… Uuuu działo się działo… Ten, kto był to wie :-) ten, kto się zastanawiał i nie przyjechał to nie musi żałować – mam dobrą wiadomość – Organizujemy trzeci turnus w sierpniu. Więc możesz skorzystać z niepowtarzalnej okazji przeżycia odjazdowej przygody. Więcej informacji znajdziesz pod tym linkiem:


http://www.warsawlair.pl/index.php?page=sopot1


Dzisiaj podzielę się z Tobę pewną historią, która naświetli Ci, czemu warto wyznaczać granice, posiadać własne zasady i być seksualnym mężczyzną.


Ok. do rzeczy…


Po szkoleniu wybrałem się na pizzę – czekając na zewnątrz lokalu zobaczyłem młodego psa (a z racji tego, że psy są moimi ulubionymi zwierzętami) postanowiłem się do niego odezwać – nie zwróciłem uwagi, że pies był przywiązany do krzesła stojącego przy wejściu do pizzeri. Gdy usłyszał jak go wołam zerwał się jak szalony i podbiegł do mnie machając ogonem. Właścicielka z hukiem wybiegła z pizzeri i próbowała łapać krzesło, które niczym latawiec na wietrze frunęło za pełnym entuzjazmu psem. Pies oczywiście miał wszystko gdzieś, nie przejmował się czy ktoś na niego patrzy, czy łamie jakieś zasady. Po prostu podbiegł do mnie i zaczął się łasić… Uhhh aż za bardzo… kózka mu stanęła i próbował na mnie wskoczyć i przejechać się jak na suce… Mamy zasłaniały dziewczynkom oczy, ludzie odwracali spojrzenie od dyndającego penisa. Właścicielka zrobiła się czerwona jak pomidor, podczas gdy ja nie śmiejąc się z psa powiedziałem mu dominująco – „Przestań, nie wolno – siadaj”. To był mądry pies i usiadł, zdał sobie sprawę, co wolno a czego nie. Przywiązałem psa do krzesła, na którym usiadłem i powiedziałem właścicielce, aby wróciła do pizzeri i zamówiła sobie pizze a ja zajmę się psem. Ten niesforny urwis był przy mnie spokojny jak dziecko… Ludzie zaczęli wracać do siebie…


Ok. teraz możesz się zastanawiać – czemu ten koleś opisuje historię jak mało nie został wydymany przez napalonego psa? Opisałem tę historię, aby wyjaśnić Ci parę zagadnień dotyczących relacji damsko męskich, które są bardzo ważne.


Pierwszy wniosek z tej historii jest bardzo prosty – jeśli będziesz za bardzo kochany, dobry ciepły i będziesz pozwalał na wszystko to zostaniesz wydymany. Celowo generalizuje, bo nie zawsze tak będzie – są ludzie któży docenią Twoje dobro i oddadzą Ci je na zasadzie wzajemności. Każdy człowiek ma w sobie zwierzę, które jest egoistyczne, stawia na swoim, dąży do swojej przyjemności. Dlatego jeśli nie będziesz umiał zbalansować bycia dobrym dla innych a ustawianiem granic tego, co wolno a czego nie to znajdą się tacy któży będą na Tobie żerować.


Jest tutaj świetne powiedzenie:


„Dasz palec wezmą całą rękę.”


To powiedzenie nie mówi jednak, że ludzie wezmą całą rękę tylko wtedy, kiedy nie pokażesz, co wolno a czego nie. Musisz być mądry i umieć pokazać, co wolno, musisz pokazać, że się szanujesz i nie będziesz akceptował zachowań innych ludzi, które mają na celu:


- Twoje nieszczęście

- Zabranie Twojego szczęścia

- Uzyskanie czegoś kosztem Twojego dobrego samopoczucia.


Wracając do psa. Ja nie chciałem zostać wydymany, więc powiedziałem mu dominującym tonem, aby się uspokoił i przestał. Nie biłem go, aby go ukarać. Gdybym to zrobił byłbym skończonym frajerem, który chce go ukarać za życie, jakie w nim tętni. Nie chciałem go utemperować, ułożyć pod siebie. Nic z tych rzeczy – po prostu nie podobało mi się, że na mnie skacze i traktuje jak sukę. Okazałem mu to i od razu przestał. Psy są bardzo mądrymi stworzeniami – badają właściciela sprawdzając, na co mogą sobie pozwolić a na co nie. Czy już wiesz, kto tak jeszcze robi? Głupek myśli, że psa trzeba utemperować i karze go za jego pobudzenie, za jego seksualność. Robi tak, dlatego że czuje się nie komfortowo W OGÓLE z seksualnością. Dla takiego człowieka seks to tabu, a w sytuacjach związanych z seksem się peszy i nie wie jak zachować.. Celowo o tym pisze, bo właśnie zamierzam przejść do kolejnego wniosku.


Żadna potrzeba fizjologiczna nie jest owiana taką tajemnicą, nie ma na jej temat tak wielu kłamstw i etycznych norm, co seks. Wielu ludzi krępuje sama tematyka seksu a co dopiero swobodne cieszenie się z niego i sięganie po swoje pragnienia bez przepraszania i poczucia winy. Nie będę rozwodził się nad tym tematem tylko polecę Ci książkę, która odwróci Twoje spojrzenie na seks o 180 stopni. Oto ona:


Pozdrawiam

Adventurer

Konrad (Adventurer)
O mnie: Witam Cię na blogu Warsaw Lair na którym będę dzielił się z Tobą wiedzą na temat relacji damsko - męskich. Jeśli masz problemy z kobietami to dobrze trafiłeś! Dowiesz się tutaj rzeczy które popchnąć Cię ku niewyobrażalnej zmianie i niewyobrażalnym sukcesom.

Od 2006 prowadzimy szkolenia dla mężczyzn rozwiązując ich problemy w relacjach damsko - męskich. Jako jedyni w Polsce uczyliśmy się od Trenerów opisywanych w książce "Gra" Neila Straussa.

Pamiętaj że umieszczając komentarze na blogu Warsaw Lair zgadzasz się na ich publikacje.

Życzę miłej Lektury.