Archive for kwiecień, 2012

PostHeaderIcon Wrażenia ze szkolenia RSD

WARSAW LAIR

W Londynie na Hot Seats

Opadające ze zmęczenia powieki, podkrężone i przekrwione oczy (spaliśmy tylko godzinę a szkolenie pierwszego dnia trwało do północy w sali konferencyjnej hotelu) nie były wstanie wygasić w nas entuzjazmu i odłączyć nas od niesamowitej energii jaka panowała na szkoleniu RSD – „Hot Seats”.

„Eeeeeeoooooo”

Każdy kto był na szkoleniu RSD w Londynie zna ten zwrot a ja na pewno go nie zapomnę. Jeśli ktoś jeszcze nie wie co oznacza skrót RSD to już go rozwijam.


RSD Real Social Dynamics

 

Jeśli czytałeś książkę „Gra” Neila Straussa to zapewne pamiętasz Tylera Durdena (to tylko przydomek jaki Owen Cook zaczerpnął z filmu „Fight Club” i przypisał sobie samemu) którego autor szczegółowo opisywał w swojej książce. Zafascynowani elektronicznymi materiałami RSD między innymi takimi jak Superkonferencja i Blueprint postanowiliśmy poznać ich nowe dziecko czyli wybrać się na szkolenie „Hot Seats”


Ok. przejdźmy do sedna sprawy. Na czym polegało szkolenie?


Szkolenie polegało na oglądaniu filmów z podejść Tylera i Juliana oraz części merytorycznej mającej na celu wyjaśnianie fundamentów i rzeczy, jakie miały miejsce na filmach. Przed wejściem na szkolenie zabrano wszystkim uczestnikom telefony i skrupulatnie przeszukano. Mogło się to wydawać absurdalne, ale gdy zobaczyliśmy zaprezentowane przez Juliana filmiki stało się dla nas oczywiste, że taki materiał nie jest dla wszystkich a chłopaki z RSD nie chcą, aby ktoś nagrał szkolenie z ukrytej kamery i puścił na youtuba. Wiele osób przeżyłoby szok, byłyby nie potrzebne dyskusje, żale itp. To, co robił Julian i Tyler było pozbawione wszelkiej etyki i działało. Czy dziewczyna była z chłopakiem czy z mężem nie miało dla nich najmniejszego znaczenia. „Rzucali jeden zabawny tekst” i dziewczyna oszukiwała swojego chłopaka po to, aby móc spędzić z nimi czas. Nieprawdopodobne? Jeśli znasz pewne założenia na temat relacji międzyludzkich to jest to dla Ciebie oczywiste. Nie będę jednak wchodził tutaj w szczegóły, bo poruszę delikatny niczym religia temat.


Jestem głęboko przekonany, że wiele osób byłoby urażonych tym, co robi RSD, wiele osób by ich znienawidziło. Wiem także, jacy byliby to ludzie. Filozofia, jaką prezentuje RSD polega na sięganiu po to, czego się pragnie bez oczekiwania rezultatów. Oni czerpią radość ze swoich własnych działań a nie z rezultatów, jakie otrzymują. Nie ma dla nich znaczenia czy coś zadziała czy nie, czy zdobędą dziewczynę czy nie. Po prostu się bawią i robią swoje mając jednocześnie klarowne intencje.


Prawdę mówiąc nie potrafię opisać tego szkolenia, było tam tyle wiedzy, tyle małych drobiazgów, które trzeba zobaczyć na własne oczy. Dla początkujących szkolenie byłoby ogromnym szokiem. Jedni by poczuli się ogromnie zmotywowani jeszcze inni smutni i oburzeni. Zaawansowane osoby potwierdziłyby swoje doświadczenia i nauczyli nowego „stylu”.


Tutaj link do króciutkiego filmiku ze szkolenia, na którym byliśmy:


http://www.youtube.com/watch?v=i6H4877mev4&context=C47d8fd0ADvjVQa1PpcFMh9Kv5N33MHlFLkUoLTLeE1evgp0b5iec=

 

Jak się uważnie przyjrzysz to zobaczysz mnie i Adepta (Solid nie złapał się w kadr)


A tutaj link do przykładowego filmiku z podejść Juliana i Tylera:


http://www.youtube.com/watch?v=tlWrFgIR6CU


Pozdrawiam

Adventurer

P.s Londyn jest super :-)

PostHeaderIcon OLD SCHOOL – MODEL M3 (Część 7)

MODEL M3 – POPEŁNIANE BŁĘDY (CIĄG DALSZY)

Błąd numer 2 – Zaczynanie od środka, czyli KOMFORTU.


Drugi błąd wynikający z niewłaściwego sekwencjonowania modelu M3 polega na zaczynaniu od środka, czyli komfortu z (pominięciem atrakcyjności) i przejściem do uwodzenia. Ten błąd tyczy się przede wszystkim miłych i nadmiernie grzecznych, romantycznych facetów. Chociaż nie tylko ich. Są także faceci któży udają grzecznych, są na początku bardzo milutcy dla kobiety, bo mają ukryty cel, nawet kupią kwiaty, strzelają przez sztuczny uśmiech podszyty egoistyczną intencją jakiś komplement. Jednak, jeśli spotykają się z odmową ze strony kobiety pokazują drugie oblicze rzucając słowa w stylu:


„Suko ile weźmiesz?”

„Nie mów, że tego nie lubisz”


Takie zachowania nazywam urażonym cukierkowym chłopięcym ego. Gdyby faceci zrozumieli, że świat nie jest im nic winien a kobieta ma prawo im odmówić to nie byłoby głupich męskich zachowań, nawet pozwolę sobie stwierdzić, że nie było by wojen a USA nie zarabiałoby na sprzedawaniu broni.


Ale zostawmy to i wróćmy spowrotem do tematu. Nad wyraz mili mężczyźni spotykają się ze strony kobiety z tarczą ochronną, dawniej nazywaną suko tarczą.


Czym że jest owa tarcza ochronna?


To nic innego jak zestaw strategii, często bardzo subtelnych i nie konfrontacyjnych mających na celu spławić niechcianego zalotnika. Tak tak… kobiety często interpretują zachowanie miłe i uczynne, jako zainteresowanie seksualne mężczyzny.


Podam Ci tutaj przykład.


Kiedyś mój kolega opowiadał mi jak wracał ze swoim znajomym z pracy w nocy tramwajem. Zauważyli oni jak jakiś facet nadmiernie dowala się do dziewczyny i rzuca jakieś wulgarne propozycje seksualne (nawet nie można napisać, że jest to pierwszy błąd, czyli zaczynanie od uwodzenia. Ten błąd może wynikać z niedotlenienia mózgu, jego obrzęku lub wodogłowia lub jest ubocznym efektem trepanacji czaszki. Niestety na to nie mam dobrej rady). Mój kolega ze swoim znajomym przepędzili tego zalotnika a dziewczyna im podziękowała. Jednak znajomy mojego kolegi czując się jak mężny rycerz jadący nie na… a w i nie białym a czerwonym rumaku napędzanym prądem postanowił niczym bohater, który wyzwolił damę z opresji WZIĄĆ COŚ, SPOWROTEM. Zaczął on zadawać dziewczynie osobiste pytania, proponować spotkanie. Dziewczyna tylko speszona odpowiedziała: „Jezuuu najpierw jeden a teraz drugi… mogłeś mi nie pomagać.”

 

- Powinna ona być wdzięczna tak?

- Powinna paść na kolana i mu dziękować?


…Śmieszne…


Ten znajomy mojego kolegi nie pomógł tej dziewczynie bezinteresownie. Zrobił to, aby zademonstrować jej, jaki jest kozak. To nie było szczere. Są także mężczyźni któży zabierają kobiety na kolację, do kina mówiąc, że niczego od nich nie chcą. Ten sam facet jednak nie zrobi tego dla swojego najlepszego przyjaciela. To jest właśnie jeden z powodów, dla których kobiety postawione przed frustrującym wyborem między dupkiem a miłym kolesiem wybierają dupka. Dupek jest skoncentrowany na sobie i nie stara się kombinować i grać przed kobietą… nie jest dla niej sztucznie miły mając nadzieję, że dotrwa do jakiejś słabości kobiety i wtedy ona mu ulegnie… Ahhh zrobiło mi się niedobrze – muszę iść do łazienki. Zaraz wracam…


Już jestem i już mi lżej…


Jeśli mężczyzna nie jest dla kobiety atrakcyjny i ponad to jest milutki i chce budować komfort, chce wejść w bliższą relację z kobietą to ona wyjmie z torebki ukrytą składaną tarczę, kask i gumową pałę policyjną, którą zbije grzecznego nieszczerego chłopaczka po głowie. Oczywiście sobie żartuje, jak już wcześniej pisałem kobieta bardzo rzadko będzie wchodziła w bezpośrednią konfrontację mówiąc na przykład:


„Słuchaj nie podobasz mi się i masz gębę jak niewypał.

Odejdź wsiochu i gwałcicielu nienarodzonych dzieci.”


Zamiast tego powie coś w stylu:


„Hej rozmawiam teraz z koleżanką, z którą się od dawna

nie widziałam… Wybacz, ale chcemy zostać same.”


Co jest najśmieszniejsze – Niektórzy faceci widząc dziewczynę (która spławiła ich powyższym tekstem) z innym mężczyzną podejdą do niej i powiedzą:


„Hej przecież powiedziałaś, że rozmawiasz z koleżanką, z którą dawno się nie widziałaś a teraz rozmawiasz z jakimś facetem. Oszukałaś mnie!!!”


Kobiety muszą się borykać z takimi niedorozwojami towarzyskimi którzy nie potrafią zrozumieć, że kobieta może nie być nimi zainteresowana i stara się pokazać to subtelnie. Ja w swoim życiu tylko raz usłyszałem od kobiety z którą rozpocząłem rozmowę słowo spier… Jak to mawia Ross Jeffries w 99% nie przydarzy się ta najgorsza rzeczy, jaką możesz sobie wyobrazić. Kobieta Cię nie opluje, nie wyśmieje, nie wyleje na Ciebie drinka. Często tarcza ochronna ma łagodny wymiar. Dziewczyna może słuchać takiego miłego faceta, ale gdy on poprosi o numer to dostanie zlewkę, być może dziewczyna zasłoni się posiadanym chłopakiem. Tylko w niektórych przypadkach dziewczyny potrafią być wulgarne – np. jak są w grupie, w której czują się bezpiecznie.


Podsumowując: Próba budowania więzi jest interpretowane przez kobietę, jako seksualne zainteresowanie mężczyzny jej osobą. To może działać, kiedy od razu podobasz się kobiecie, kiedy wpadasz w jej typ. Jeśli jednak tak nie jest podniesie ona swoją tarczę ochronną i zazwyczaj w niekonfrontujący sposób będzie starała się spławić niechcianego zalotnika.


Pozdrawiam

Adventurer

PostHeaderIcon KONAR ATRAKCYJNOŚCI (RDZEŃ – CZĘŚĆ PIERWSZA)

RDZEŃ ATRAKCYJNOŚCI – CZĘŚĆ 1

 

 „Musisz być pewny siebie, musisz być po prostu sobą i pokornie

czekać a w końcu spotkasz tę właściwą kobietę.”

 

Jaaaaasneeeee!!!

 

Naprawdę jeszcze w to wierzysz? Myślisz że chodzi o Twoją pewność siebie, a może chodzi o kase? Może o dobry wygląd? A może o wszystko po trochu. Może po prostu powinieneś być romantykiem? Albo biznesmenem. Albo nie!!! Lepiej bądź dupkiem albo dresiarzem z draską na majtkach. Jezuuuu czego pragną te kobiety?


Z takim myśleniem za daleko nie zajedziesz. Takie myślenie jest jak jazda gołym tyłkiem po nie heblowanej desce. Jak to mawiał ojciec Solskiej (tak to ten co miał dziurę na pięcie w skarpecie) z filmu Galimatias: „Za babą nie trafisz.”. Dzisiaj spojrzysz w dziurkę… Nie tą dziurkę którą miałeś na myśli. To moja wina, moja bardzo wielka wina bo źle napisałem – Spojrzysz PRZEZ dziurkę od klucza aby zobaczyć co kryje się za drzwiami ludzkiej powierzchowności, zobaczysz jaka gęba, a może buźka :-) ukryta jest pod maską każdego człowieka. Każdego bez wyjątku.


Ahhhh do dzisiaj pamiętam słowa z seksmisji – „małymi krokami zbliżamy się do wielkiej tajemnicy natury…” Dzisiaj odkryje przed Tobą tajemnice która zmieni Twoje życie. Ja nie żartuje!!! Dzięki tej tajemnicy zobaczysz matrix, zrozumiesz społeczne zachowania i ich motywy. Jeśli mazgaiłeś się i mówiłeś że kobiety to złe demony ziejące ogniem z tyłka to odkryjesz drzemiącą w Tobie siłę. Dowiesz się jak zamienić ognistego smoka w dziewczynkę kręcącą z włosów loka. Dobra dosyć już tej dziecinnej rymowanki.


Jesteś na to gotowy? Jesteś gotowy aby poznać rdzeń atrakcyjności. Jesteś gotowy aby raz na zawszę zrozumieć fundament relacji damsko męskich? Co jest rdzeniem atrakcyjności? Zanim do tego przejdę najpierw napisze Ci o fenomenalnym zjawisku. Ludzie często mimowolnie przyjmują charakterystyczne mentalne nastawienie do usłyszanej lub widzianej informacji. Mianowicie porównują to co usłyszą, zobaczą z tym w co sami wierzą, z tym jak patrzą na świat. To taki pierwszy instynkty – zgódź się albo zaprzeczaj.


Zgadzasz się z tym czy nie? Nie odpowiadaj!!! Cokolwiek teraz nie powiesz potwierdzi istnienie owego mentalnego nastawienia, ponad to twoja odpowiedź wrzuci Cię w to mentalne nastawienie. Aby zrozumieć coś co jest nowe musisz otworzyć swój umysł na nieznane. Musisz przyjąć założenie – a wielu ludziom jest ciężko to zrobić – „że nie wiesz wszystkiego i wielu rzeczy nie umiesz więc nie możesz ich osądzać i porównywać ze swoim obecnym stanem wiedzy i doświadczeń.” Czytałem kiedyś artykuł chłopaka który miał około 20 lat i twierdził że wie już tyle na temat relacji między ludzkich że niczego nie musi się więcej uczyć. Ja po 6 latach uczenia się u światowej sławy trenerów relacji dostrzegłem ile już wiem i ile jeszcze nie wiem, ile jeszcze mogę się nauczyć. Jeśli jesteś typem człowieka któremu się wydaje że wszystko już wie to opuść tego bloga.


Ok. Wracając do rdzenia Atrakcyjności. Co jest tym rdzeniem?


Odpowiedź jest jedna:

W następnym wpisie wyjaśnię jakie kryje się znaczenie pod tym magicznym słowem :-)

Pozdrawiam

Adventurer

PostHeaderIcon KONAR ATRAKCYJNOŚCI (WPROWADZENIE)

KONAR ATRAKCYJNOŚCI


Wielu początkujących adeptów relacji damsko męskich skupia się na zewnętrznych umiejętnościach, na technikach. Taką postawę można odnieść do człowieka, który patrząc na drzewo widzi tylko gałęzie, liście korę…, ale nie poświęca uwagi na to, że pod tą korą kryją się głębsze struktury takie jak:


- Łyko

- Miazga

- Biel

- Twardziel

i Rdzeń


Możesz myśleć o tajnikach atrakcyjności jak o konarze drzewa. Pod powierzchnią, pod korą zawsze kryją się głębsze struktury. Początkujący myślą w takich kategoriach:


„Łał sią techniki na zdobywanie dziewćinek jak siuperowo… Jak to źrobię to dziewćinka mnie polubi i będzie pieścić mojego pśintala.”


Aby opisać, czym jest atrakcyjność celowo porównałem ją do konaru drzewa a to, dlatego że chcę Ci pokazać, że istnieją różne poziomy „wtajemniczenia”. Wiedza, którą tutaj zdobędziesz Cię uziemi, ugruntuje Twoje wnętrze, przebuduje Cię na wielu płaszczyznach, przestaniesz patrzeć płytko i zatopisz się w głębszych i zarazem fundamentalnych sferach przyciągania do siebie płci przeciwnej.


Na konar atrakcyjności składa się pięć elementów:


1)    To zdradzę Ci w następnym artykule. Jest to rdzeń atrakcyjności. Bez tego reszta nie ma znaczenia.


2)    Twoja tożsamość, osobowość. – Twardziel, bo Twoja osobowość ma byś twarda jak skała.


3)    Posiadanie odpowiednich przekonań na swój temat, na temat kobiet itp. Szacunek do siebie, czucie się dobrze w swojej skórze, umiejętność bycia sobą i nie poszukiwanie akceptacji u innych ludzi, lub potwierdzenia własnej wartości.


4)    Zrzucenie bagażu doświadczeń i porzucenie bólu z przeszłości.


5)    Posiadanie pewnych atrakcyjnych atrybutów / cech


To wszystko wpływa na naszą „osobistą wibrację”, która wpływa na to, jakich ludzi do siebie przyciągamy.


W następnej części zdradzę Ci, czym jest rdzeń atrakcyjności.


Pozdrawiam

Adventurer

PostHeaderIcon OLD SCHOOL – MODEL M3 (Część 6)

MODEL M3 – POPEŁNIANE BŁĘDY

Błąd numer 1 – Zaczynanie od końca, czyli UWODZENIA.

Pierwszy błąd wynikający z niewłaściwego zastosowania modelu M3 polega na zaczynaniu od końca, czyli uwodzenia. Ten błąd polega na ominięciu etapu atrakcyjności, komfortu próbując od razu uwieść kobietę. Jak wcześniej pisałem – uwodzenie według słownikowej definicji to manipulowanie drugą osobą, aby zaciągnąć ją do łóżka. Jeśli zaczynasz od uwodzenia ignorujesz potrzebę komfortu kobiety. Nawet, jeśli kobieta poczuje do Ciebie pociąg seksualny wynikający z Twojego wyglądu, dominującego zachowania to jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że twój dotyk i dowalanie się do niej wywołają silny dyskomfort, który zniszczy pociąg.


Podam Ci tutaj przykład mojego dawnego kursanta, który bardzo dobrze radził sobie z przyciąganiem do siebie kobiet. Nie miał większych problemów z atrakcyjnością. Podchodził do dziewczyn i bardzo szybko były one nim zainteresowane. Co on wtedy robił? Od razu zaczynał się do nich zalecać i dotykać. Starał się jak najszybciej przejść do seksualności nie zwracając Totalnie uwagi na to, że kobiety czuły się z tym nie komfortowo. Po kilku minutach wywoływał on taki dyskomfort swoim dotykiem i chęcią przejścia do intymności, że owy dyskomfort przeważał nad uczuciem pociągu, który czuła kobieta do niego. Koniec końców jego atrakcyjność została zniszczona a kobiety pod pretekstem pójścia do łazienki odchodziły od niego i już nigdy nie wracały.


Mimo że był on od samego początku atrakcyjny to popełniał błąd zaczynając od uwodzenia. Od razu starał się przechodzić do seksualności z kobietą, którą dopiero, co poznał nie zwracając uwagi na jej uczucie komfortu.


Zdarzą się oczywiście sytuację, w których udaje się uwieść dziewczynę i wylądujecie w łóżku. Nazywa się to szewskim matem. Pojęcie szewskiego matu zaczerpnięte jest z szachów. Szewski mat to sytuacja, w której pokonujesz rywala w czterech ruchach. Tak możesz pokonać tylko niedoświadczonego gracza. Jeśli spróbujesz takiej zagrywki z kimś, kto jest świetny to dostaniesz po dupsku. Więc zaczynanie od uwodzenia może skończyć się seksem na zasadzie szewskiego mata lub zlewkami. Jednonocne przygody zdarzają się codziennie. Wiele dziewczyn wychodzi się bawić, pić i są otwarte na przygody, niektóre szukają chłopaków na jedną noc. Szewski mat jest najłatwiej osiągnąć z dziewczynami, które wyszły do klubu w jednym celu, dziewczynami niezbyt pewnymi siebie, bardzo młodymi i niedoświadczonymi towarzysko.


Wiele metod „naturalnego uwodzenia” opiera się właśnie na szewskim macie. Kolesie idą do klubu podchodzą do wielu dziewczyn, tańcząc szybko eskalują dotyk, podniecają dziewczynę i wyprowadzają z klubu, aby uprawiać seks. Wydaje Ci się to trudne? Najszybciej udało mi się zrobić coś takiego w 15 minut z dziewczyną, która nie była ani odrobinę pijana. I myślisz, że jest to powód do dumy? To był właśnie szewski mat, z którego dzisiaj się śmieje. Jeśli wydaje Ci się, że jest to trudne to idź na miasto, do klubu i podchodź do dziewczyn mówiąc im komplementy, dowalaj się i popychaj wszystko w kierunku seksu a gwarantuje Ci, że znajdziesz kobietę, która będzie reagowała na to bardzo pozytywnie. Nie potrzebujesz nic wyszukanego, aby znaleźć jakąś dziewczynę. Wielokrotnie dziewczyna będzie Ci pomagała i da Ci mnóstwo sygnałów świadczących o tym, że jest gotowa na bliższą relację. Opowiem Ci historię, która unaocznia to jak proste może być poznawanie dziewczyn.


Kiedyś kolega powiedział mi, że nie wie jak rozpoczynać rozmowę z grupą dziewczyn. Pewnego dnia szliśmy po parku i siedziała grupka pięciu dziewczyny. Prowadziły one bardzo żywą i energiczną rozmowę. Odwróciłem do nich głowę i głośno, ale przyjaźnie powiedziałem: „cichooooooooooooooo” Dziewczyny zaczęły się śmiać. Nie zdążyliśmy z kolegą nic więcej powiedzieć a one zaczęły pytać nas o imiona. Naprawdę nie potrzebujesz nic wyszukanego. Możesz podejść i dowalać się do dziewczyn (Hej jesteś śliczna o taką dziewczynę walczyłbym jak lew) a na pewno coś Ci z jakąś wyjdzie – pod warunkiem, że nie będziesz miał ciśnienia I BĘDZIESZ ROBIŁ TO DLA WŁASNEJ ROZRYWKI. Możesz podążać za instynktem, nie mieć żadnej gry, żadnych zasad, zaczynać od uwodzenia i będziesz miał wiele szewskich matów. Jednak, jeśli chcesz naprawdę atrakcyjną kobietę to próbowanie szewskiego mata bardzo często skończy się porażką.


Pozdrawiam

Adventurer

Konrad (Adventurer)
O mnie: Witam Cię na blogu Warsaw Lair na którym będę dzielił się z Tobą wiedzą na temat relacji damsko - męskich. Jeśli masz problemy z kobietami to dobrze trafiłeś! Dowiesz się tutaj rzeczy które popchnąć Cię ku niewyobrażalnej zmianie i niewyobrażalnym sukcesom.

Od 2006 prowadzimy szkolenia dla mężczyzn rozwiązując ich problemy w relacjach damsko - męskich. Jako jedyni w Polsce uczyliśmy się od Trenerów opisywanych w książce "Gra" Neila Straussa.

Pamiętaj że umieszczając komentarze na blogu Warsaw Lair zgadzasz się na ich publikacje.

Życzę miłej Lektury.